sierpnia 27, 2012

(188) Środek kapusty

(188) Środek kapusty
Autor: Ewa Nowak
Wydawnictwo Egmont
Stron 150
Opis Wydawnictwa:
Julka mieszka na warszawskim Bródnie. Chodzi do pierwszej klasy, przyjaźni się z Aśką, ciągle zaś kłóci ze starszym bratem Filipem. Jako osóbka obdarzona bujną wyobraźnią miewa zaskakujące pomysły. Na ogół są one źródłem nieopisanej radości dla bliskich. Zdarza się jednak, że Julka wpada w tarapaty, jak wtedy, gdy przestaje mówić sąsiadom dzień dobry, bo dowiedziała się, że grzeczne dzieci nie odzywają się bez pytania. „Środek kapusty” to przezabawna i mądra opowieść o życiu niezwykłej rodziny w całkiem zwyczajnym mieście.


Moja recenzja: 

Ewa Nowak jest popularną polską pisarką i publicystką. Jest znaną autorką powieści dla dzieci i młodzieży. "Środek kapusty" jest już moim trzecim spotkaniem z jej dorobkiem pisarskim. I jak zwykle jest to udane i owocne spotkanie. Pani Ewa Nowak ma talent i doświadczenie w pisaniu. Potrafi to wspaniale wykorzystać i wie co może się spodobać czytelnikowi w danym wieku. Jak zwykle nie zawiodła moich oczekiwań. Tytuł "Środek kapusty" jest intrygujący i trochę dziwny, ale nie bez powodu ta książka nosi taki, a nie inny tytuł :)

Julka ma siedem lat i chodzi do pierwszej klasy szkoły podstawowej, jej najlepszą przyjaciółką jest Aśka. Dziewczynka ma niezwykłą wyobraźnię. Przez co często do głowy przychodzą jej zwariowane pomysły. Zdecydowanie nie jest dzieckiem idealnym. Ale na szczęście zdaje sobie z tego sprawę, lecz bycie grzeczną dziewczynką też może być skomplikowane, tym bardziej jeśli wszystko rozumie się dosłownie. Przez brata nazywana jest "środkiem kapusty", ale to w końcu jej starszy brat, a starsi bracia już po prostu tacy są. 

Głównymi bohaterami książki są Julka, Filip - jej starszy brat oraz ich rodzice. Pomimo tego poznajemy także koleżanki i znajomych Julki, resztę jej rodziny i nie tylko. Każda osoba z otoczenia Julki odgrywa ważną rolę w tej książce. Bardzo polubiłam rodziców Julki i Filipa. Ich postacie są godne uwagi.Autorka bardzo fajnie ich przedstawiła, dzięki czemu odgrywają ważną rolę w życiu Julki i Filipa. Nie są tylko tłem dla całej powieści. Są wyrozumiałymi rodzicami, jednak ich dzieci muszą ponosić odpowiedzialność za własne czyny. 

Bohaterowie są barwni i twardo obstają przy swoim. Rodzice Julki radzą sobie bardzo dobrze z wychowywaniem dzieci, choć mają z nimi prawdziwe urwanie głowy. W książce Ewy Nowak nie ma tylko nieskazitelnie czystych postaci, zdarzają się także trochę wredne i irytujące postacie. Jednak postać Julki jest miła i sympatyczna. Dziewczynka, jak każde dziecko i nie tylko, uczy się na własnych błędach. 

Książka "Środek kapusty" autorstwa Ewy Nowak składa się z trzynastu rozdziałów, które tak naprawdę są trzynastoma krótkimi opowiadaniami. W każdym tym "opowiadaniu" Julka opowiada nam o innym istotnym wydarzeniu w jej życiu. Te relacje są krótkie, ale treściwe. Autorka nie bawi się na szczęście w pisanie opisów.  Dzięki czemu przy czytaniu nie chciało mi się spać, tylko śmiać :)

Wszystkie wydarzenia są opisane w sposób prosty i zrozumiały dla sześciolatków oraz dzieci trochę starszych. Na pewno ta książka spodoba się takim dzieciom, tylko mam nadzieję, że nie zaczną przez to wpadać na głupie pomysły. Dla mnie ta powieść była prostolinijna, ale ja mam trzynaście lat. Czytając ja próbowałam wejść w skórę dziecka w wieku Julki, był to świetny sposób na przypomnienie sobie jakie robiłam głupoty jak byłam w jej wieku. 

Dzieci do których zaadresowana jest ta książka na pewno się przy niej ubawią. Przygody Julki z pewnością ich zafascynują i rozbawią. Pokażą, że nawet jeśli nie są rycerzami, księżniczkami, wróżkami... to ich zwykłe życie może być niezwykle ciekawe. Jej przygody nawet mnie bawiły, jednak muszę przyznać ze skruchą, że na swoim koncie mam niejedną większą głupotę. Ale Julka - główna bohaterka jak na siedmiolatkę ma niesamowite pomysły i niezwykłą osobowość. 

Reasumując "Środek kapusty" to powieść zabawna i ucząca, że nie można wszystkiego rozumieć dosłownie. Za nim coś się zrobi powinno się przed tym kilka razy zastanowić czy to, aby na pewno jest dobre oraz jakie mogą być tego konsekwencje. Dużym plusem książki jest ciekawe i zabawne zakończenie. 
Polecam tę książkę szczególnie dzieciom oraz ich rodzicom, którzy mają pociechy w wieku sześciu lub więcej lat. Myślę, że wspólne czytanie tej książki będzie dla Was przyjemnością, dobrą zabawą oraz miłym sposobem na spędzennie czasu.
Okładka jest bardzo ładna tak samo jak ilustracje w książce. Ilustracje są przejrzyste i pięknie ilustrują sytuacje opisane w książce. 

Moja ocena: 8/10 Rewelacyjna!

Książkę do recenzji przekazał portal nakanapie.pl
Dziękuję!

sierpnia 26, 2012

(187) Książka do której wracam, której potrzebuję, którą kocham...

(187) Książka do której wracam, której potrzebuję, którą kocham...

Dzisiaj dość nietypowa notka, napisana przez przypływ twórczej weny. Dawno, dawno temu... recenzowałam książkę "Chlapanie atramentem Poradnik dla młodych pisarzy" autorstwa Anne Mazer i Ellen Potter tu: http://ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com/2011/10/60-chlapanie-atramentem.html To dawno, dawno temu to było prawie rok temu. A ja tak jak tamtego dnia, kiedy przeczytałam tą książkę, jestem nią tak samo zachwycona. Jest to książka do której wracam, której potrzebuję, którą kocham!
Od momentu jej przeczytania zaczęłam pisać książkę, ale to nawet nie o to chodzi. Wiem, że gdyby nie ta książka nie pisałabym już dawno recenzji. Ona mnie motywuje i dzięki niej mam wenę. Zaglądam do niej bardzo często, jest to książka bardzo mi bliska. Obawiam się, że gdyby nie ona już dawno bym nie pisała. Nie wiem co bym bez niej zrobiła, uwielbiam ją czytać nawet fragmentami.
Anne Mazer i Ellen Potter miały świetny pomysł. Stworzyły niezwykłą i
pożyteczną książkę. Te kobiety mają talent, powinny być przykładem dla innych pisarzy. Wiem, że tak długo jak mam tą książkę i do niej zaglądam nie przestanę pisać.
Polecam Wam ją jeszcze raz gorąco! Warto ją przeczytać, żeby chociaż poczuć tą przyjemną  wypełniającą energię, dzięki, której człowiekowi chce się pisać.Czasami po pewnym czasie od przeczytania jakiejś książki zmieniam zdanie na jej temat,ale z tą książką nigdy się tak nie stanie. Zawsze będę się nią zachwycała!

sierpnia 22, 2012

(186) Oczarowanie

(186) Oczarowanie
Tytuł: Oczarowanie
Seria: Pragnienie (#3) 
Autor: Carrie Jones 
Wydawnictwo Bukowy Las
Stron 288
Opis Wydawnictwa: 

Oczarowanie to najbardziej wciągająca i spektakularna część bestsellerowej serii Carrie Jones.
Wydawało się, że Zara i Nick są sobie przeznaczeni,
ale sprawy potoczyły się zupełnie inaczej. Przede wszystkim
– Nick został zabrany do tajemniczego miejsca spoczynku wojowników, zwanego Walhallą. Zara z przyjaciółmi musi tam dotrzeć, by go odzyskać, ale okazuje się to niezwykle trudnym zadaniem. W Bedford zaś rozpoczyna się otwarta wojna, a piksy porywają kolejnych nastolatków. Zara
po swojej przemianie jest nie tylko rozdarta między dwoma mężczyznami, królem piksów Astleyem i ukochanym Nickiem, ale też między swoim nowym „ja” i dawną, ludzką słabością. Nawet jeśli odnajdzie Nicka w legendarnej Walhalli – czy wciąż będzie ją kochał w obecnej postaci? Przecież teraz jest królową piksów…

Moja recenzja: 
O serii "Pragnienie" słyszałam już bardzo dużo. W końcu to powieść fantastyczna, a te mnie bardzo interesują. Wyróżniają ją też piękne okładki. Seria zbiera różne opinie, jedne pozytywne drugie negatywne. A jaka będzie moja opinia? Zdecydowanie pozytywna. Nie wiem jakie były poprzednie części tej serii, ale wiem, że "Oczarowanie" jest magiczne, cudowne, zjawiskowe, fantastyczne... Godne przeczytania i poświęcenia mu uwagi. Zadacie sobie pewno pytanie: Dlaczego? Za chwilę wszystko wyjaśnię.

Zara w bardzo krótkim okresie traci ważne dla siebie rzeczy. Traci człowieczeństwo i ukochanego - Nicka. W zamian zostaje królową piksów. Staje się piksem i tego nie można odwrócić, jednak cały czas może odzyskać ukochanego. Przyjaciele chętnie jej w tym pomagają. Ale to nie będzie takie proste. Ile Zara będzie musiała poświęcić? Ile krwi zostanie przelanej i ile osób zginie? Nikt tego nie wie, ale przecież o każdego wojownika trzeba walczyć, a tym bardziej o miłość, prawda?

W Bedford giną nastolatkowie, a miasto żyje w strachu. Wszyscy podejrzewają o porwania i morderstwa seryjnego mordercę. Jednak za porwaniami stoją złe piksy. A Zara jako dobry piks i królowa dobrych piksów, chce temu zaradzić, ale wie, że nie poradzi sobie sama. Na szczęście może polegać na swoich przyjaciołach, w tym na królu piksów Astleyu. Tylko bardzo trudno jej połączyć ratowanie ludzi z odzyskaniem Nicka. a do tego wszystkiego dochodzą sprawy sercowe i pogodzenie się ze swoją nową naturą.

Carrie Jones stworzyła barwnych i uczuciowych bohaterów. Każdy bohater jest inny. Nie boją sią okazywać swoich prawdziwych uczuć i mówić tego co im leży na sercu. To czyni tą książkę ciekawą. Nie wszystkich bohaterów darzę sympatią, mama Zary do nich należy.
Główną bohaterką jest Zara White. Jest odważna, ma dobre swerce i kocha Nicka. Jest gotowa poświęcić własne życie dla miłości. Chciałaby wszystkich ochronić, żeby nikomu nie działa się krzywda. Ale nie odpowida za całe zło świata. Jest królową piksów, ale dopiero od niedawna.

Astley jest królem piksów i  jest zakochany w Zarze, ale wie, że ta swoje serce oddała już dawno swojemu wilkowi (Nickowi). Chłopak potrafi to usznanować, jednak cały czas jest jej oddanym przyjacielem. Zara jest dla niego bardzo ważna. Chce ją chronić, a w tym nie przeszkadza mu nawet niechęć ze strony jej bliskich, którzy mu nie ufają.

Cassidy jest pół - elfem. Jest przyjaciółką Zary, tak samo jak Issy, która jest zwykłym człowiekiem, ale wspaniałą osobą. Nick w tej części się nie pojawia prawie w ogóle, więc nie mogę tu napisać jaki jest. Jest na razie dla mnie po prostu zmiennokształtnym i ukochanym Zary.

Dev jest zmiennokształtnym i chłopakiem Issy. Z początku nie może zaakceptować tego, że Zara jest piksem. Ale w końcu jak każdy oddany przyjaciel zaczyna jej ufać. Im wszystkim bardzo zależy bardzo na tym, żeby odzyskać Nicka. W końcu jest ich przywódcą, ale czy na pewno ?

Piksy to stworzenia z niebieską skórą i wielkimi zębami. I choć są to stworzenia, które odpowiedają za złe wydarzenia w książce, to pojawiają się także inne stworzenia. Większość osób kojarzy zmiennokształtnych z osobami, które mogą się zmieniać w wilka. A w powieści pani Jones jest inaczej. Zmiennokształtni to także ludzie, którzy mogą się zmieniać w tygrysy, niedźwiedzie, orły i inne zwierzęta. W tej części oprócz pół-elfa i stworzeń, które przedstawiłam wcześniej pojawiają się także bogowie.

Akcja jest szybka i nawet nie zorientowałam się kiedy doszłam do ostatniej strony powieści. Autorka nie pokazuje nam cały czas rozpaczy Zary, ale także ciekawe wydarzenia, które pojawiają się na jej drodze do odzyskania ukochanego. "Oczarowanie" to powieść w której dużo się dzieje, a akcja nie stoi w miejscu. Ciekawe wydarzenia przeplatają się z barwnymi dialogami.

Język autorki jest prosty, więc przyjemnie mi się czytało tą książkę. Jednak odniosłam wrażenie, że momentami autorka próbowała posługiwać się językiem młodzieżowym. Na szczęście tylko czasami. W tych momentach nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać. Wiem, że wiele osób jak coś mówi to np.: "bla, bla, bla, CO NIE?". Często mówi tak młodzież, ale przy czytaniu mi to przeszkadzało. Jeden raz tak się zdarzyło, ale ten jeden raz utkwił mi w pamięci.

Ogólnie ta książka jest rewelacyjna, magiczna i na pewno przeczytam pozostałe części tej serii. Książka pokazuje, że trzeba walczyć o miłość i przyjaciół. Carrie Jones ma wielki talent, dlatego polecam Wam jej książki! Tą książkę polecam osobom, które lubią książki fantastyczno-obyczajowo-przygodowe :) Mam nadzieję, że spodoba Wam się tak samo jak mi.

Wszystkie okładki są śliczne :)

Moja ocena: 9/10 Wybitna!

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bukowy Las!

sierpnia 16, 2012

(185) Notatki samobójcy

(185) Notatki samobójcy
Tytuł: Notatki samobójcy
Autor: Michael T. Ford
Seria Zbliżenia
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Stron 272
Opis Wydawnictwa:

Nazywam się Jeff. Mam siostrę i rodziców, którzy nadal ze sobą wytrzymują. Cała nasza czwórka mieszka w prześlicznym domku w prześlicznej okolicy w prześlicznym mieście podobnym do milionów innych miast. Rodzice nigdy nas nie bili, nie molestował mnie żaden ksiądz, koledzy w szkole nie dokuczali jakoś szczególnie. Nie słucham death metalu, nie mam obsesji na punkcie brutalnych gier wideo i nie odcinam głów małym zwierzątkom.

Piętnastoletni Jeff trafia do szpitala psychiatrycznego po nieudanej próbie samobójczej. Ma spędzić czterdzieści pięć dni na oddziale dla nastolatków i wziąć udział w terapii grupowej. Chłopak jednak uparcie odmawia rozmawiania o tym, co się wydarzyło. Nie jest szczery nawet z samym sobą. Czego wstydzi się tak bardzo, że nie chce dalej żyć?

Moja recenzja: 
Kiedy słyszycie lub czytacie "Notatki samobójcy" z czym Wam się to kojarzy? Mi się te słowa kojarzą, a raczej kojarzyły z notatkami pisanymi przez osobę, która chce się zabić. Ale z drugiej strony słowo "samobójca" mówi o osobie, która już próbowała się zabić. Więc ustalmy ostatecznie, że "Notatki samobójcy" oznaczają notatki pisane przez osobę, która próbowała się zabić. W książce Pana Ford'a tą osobą jest piętnastoletni Jeff. Autor stawia przed nami jedno, ale bardzo ważne pytanie : Dlaczego chciał to zrobić i co go do tego popchnęło?

Książka "Notatki samobójcy" bardzo mnie zaskoczyła. Oczekiwałam trudnej, momentami nudnej lektury. Myślałam, że wprawi mnie ona w smutek. Otrzymałam za to coś zupełnie innego, oczywiście nie mogę powiedzieć, że ta książka wprawiła mnie w radość, ale... Zawsze jest jakieś "ale" : D Okazała się bardzo kształcącą i ciekawą lekturą. Akcja bardzo mnie wciągnęła i zaintrygowała. Temat samobójstwa jest trudny, ale autor świetnie sobie z tym poradził.

Piętnastoletni Jeff jest zwykłym dorastającym chłopakiem - przynajmniej wszystkim tak się wydaje. Ma kochającą rodzinę, w której nie ma przemocy. Ma młodszą siostrę, która go lubi. W szkole też zawsze jakoś sobie radził, więc co spowodowało, że próbował się zabić? Nikt tego nie wie, on sam też nie za bardzo zdaje sobie sprawę z tego dlaczego to zrobił i, że ma problem.  Jednak fakt jest taki, że mało brakowało a by nie żył, więc nie można przejść koło tego faktu obojętnie. Na szczęście ma wokół siebie ludzi, którzy mogą, a co najważniejsze chcą mu pomóc. 

Chłopak po nieudanej próbie samobójczej trafia do szpitala na oddział psychiatryczny, gdzie znajdują się nastolatkowie. Z początku uważa ich wszystkich za świry, ale potem zaczyna sobie zadawać pytanie : Czym się tak naprawdę od nich różni? Ma spędzić na nim równe 45 dni, ale nie jest pewne czy terapia przyniesie jakiś skutek. To on ma o tym zdecydować. Może wszystko w sobie dusić, a może się otworzyć i opowiedzieć o swoich problemach. Ale czy Jeff się na to zdobędzie? 

Na oddziale poznaje różnych ludzi, ale wszyscy mają jakiś problem, choć nie wszyscy chcą to przed samym sobą przyznać. Przez oddział przewijają się różne osoby, jednak w życiu Jeffa najwyraźniejszy ślad pozostawia po sobie ślad Sadie - dziewczyna, która próbowała się zabić, ale udaje silną. Rankin - futbolista, który... hm, nie mogę tutaj tego napisać, bo za dużo bym zdradziła. I Martha - dziewczyna, która nic nie mówi, jednak przy Jeff'ie czuje się bezpieczne. Pielęgniarki nie odgrywają ważnej roli w powieści, ale na pewno ważną postacią jest teraupeuta Jeffa. Chłopak prowadzi z nim przez te 45 dni małe bitwy. Wystawiając go często na próby, jednak czy terapeuta da sobie z nim radę ?

Postacie są szczere i wyraziste. Autor pokazał ich prawdziwe uczucia i oblicza. Nie skupił się tylko na głównym bohaterze, ale za jego pomocą starał się także pokazać świat innych bohaterów. Cała akcja rozgrywa się w ośrodku, a jedynymi osobami z zewnątrz są tak naprawdę rodzice i siostra Jeffa. Jednak są to postacie, które pojawiają się bardzo rzadko. Michael T. Ford w swojej książce nie pokazał tylko problemu samobójstw, ale również to jak czuje się osoba, która boi się, że nie zostanie zaakceptowana.

45 dni, czyli 45 rozdziałów książki dostarczyły mi wyśmienitej lektury. Tak naprawdę to bardzo krótka książka, którą czyta się w oka mgnieniu. A to za sprawą lekkiego stylu pisania autora oraz temu, że rozdziały są niezwykle ciekawe. Nie mogłam się od niej oderwać. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest być może wiele lepszych książek związanych z tematyką samobójstwa na rynku wydawniczym. Jednak dla mnie jest to pierwsze takie spotkanie i jak najbardziej udane. Ta książka mnie nie męczyła i mogłam się skupić na tym, co chce nam przekazać autor, a to najważniejsze. W dodatku pojawia się w niej humor.

Książka "Notatki samobójcy" wchodzi w skład serii Zbliżenia. Seria pokazuje nam tematy trudne o których bardzo często boimy się rozmawiać. Z tego powodu ta książka jak najbardziej nadaje się na "członka" serii. Już wcześniej spotkałam się z tą serią przy czytaniu "Milczenia", które także bardzo mi się spodobało. Obie książki opowiadają o innym trudnym temacie, ale obie są także warte przeczytania. Na pewno zapoznam się także z innymi książkami z tej serii.

Krótko mówiąc jestem zachwycona tą książką i na pewno do niej jeszcze wrócę! Super jest to, że powód przez który bohater chciał się zabić poznajemy dopiero na końcu.Wiem, że jest o tej tematyce być może wiele więcej lepszych książek, ale ja mam tylko 13 lat. I ta wydaje się dla osoby w moim wieku lekturą idealną! Polecam ją jednak osobom w każdym wieku, liczę na to, że Wam także tak się spodoba jak mi. To książka warta przeczytania i warta zapamiętania :)

Okładka polska i druga zagraniczna, którą pokazałam podoba mi się najbardziej!

Moja ocena: 10+/10 Arcydzieło z plusikiem!

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia!


sierpnia 13, 2012

(184) Moja twórczość ... cz. 2

Dzisiaj kolejna porcja mojej twórczości, ten wiersz napisałam mając 10 lat. Teraz stwierdzam, że jest .... dziwny. A co Wy sądzicie ?

* * *

Pif, paf kontra książki
Siedzę przed komputerem cały dzień
pif, paf strzelam w strzelankach
w takich grach.

Za to moja koleżanka Zosia
to czyta i czyta... 
Jak to tak można się pytam? 
Czytać, czytać i czytać... 
Ja to wolę cały dzień 
grać na komputerze
wte pif, paf. 

A ona to czyta i czyta,
a ja gram na tym
komputerze i gram!

Biorę książkę do ręki 
"Harry'ego Pottera" i ... nie można mnie już od niej oderwać,
tak polubiłem czytać.

I coś zrozumiałem,
iskierka mi się w głowie zapaliła, 
że komputer może być przydatny, ale nie do grania...
Tylko do czytania!

* * *
Pozdrawiam!

sierpnia 12, 2012

(183) Stosik 13/2012

(183) Stosik 13/2012
Oto moje kolejne stosiki :)


Od góry: 
1. Syrena Tricia Rayburn - od Wydawnictwa Dolnośląskiego
2.Odnaleziona marzenia Nora Roberts - j.w.
3. Skrzydła Laurel Aprilynne Pike - j.w.
4. Ever Alyson Noel - j.w. (recenzja)
5. Dziewczynka ze Świata Maskotek  Anja Snellman- własny zakup
6. Klątwa tygrysa Wyzwanie Colleen Houck - od Wydawnictwa Otwarte (recenzja)
7. Mroczny sekret Libba Bray - od Wydawnictwa Dolnośląskiego
8.Murakami i jego Tokio Anna Zielińska - Eliot - od Wydawnictwa Muza
9. Kleo i ja Helen Brown - od Wydawnictwa Nasza Księgarnia
10. Ja, Klaudiusz Robert Graves - od Wydawnictwa Dolnośląskiego 
11.  Ucz się i myśl Andrzej Bubrowiecki - od Wydawnictwa Muza




Od góry: 
1. Bardzo ilustrowana historia odkryć geograficznych Anna Claybourne  - na zakończenie roku szkolnego za aktywną pracę w Caritasie. 
2. Anatomia w bieganiu Joe Puelo, Patrick Milroy - od Wydawnictwa Muza
3. Las pytania i odpowiedzi Paweł Fabijański - j.w.
4. Anatomia w urazach sportowych Leigh Brandon - j.w.
5. Niezwykłe budowle świata - na zakończenie roku szkolnego od Wychowawczyni
6. Kompletny przewodnik Zwierzęta - na zakończenie roku szkolnego za udział w kółku przyrodniczym "Ekusy" 


Od góry :
1. Bratnie dusze Elizabeth Chandler - od Wydawnictwa Dolnośląskiego
2. Potęga miłości j.w. - j.w.
3. Pocałunek anioła j.w.- j.w. (recenzja)
4. Tańczący z diabłem John Case - od Mamy
5.Notatki samobójcy Michael Thomas Ford - od Wydawnictwa Nasza Księgarnia
6. Dajcie mi jednego z was Jacek Getner - od Autora. 
7. Oczarowanie Carrie Jones - od Wydawnictwa Bukowy Las
8.Lalka Bolesław Prus - na zakończenie roku szkolnego za aktywną pracę w Samorządzie Uczniowskim
9. Łabędź i złodzieje Elizabeth Kostova

Po kliknięciu na obrazek powiększy się. 

Co o nich myślicie? 
Pozdrawiam!

sierpnia 11, 2012

(182) Moja twórczość ... cz. 1

Jakoś tak robiłam dzisiaj porządki i znalazłam wiersze, które napisałam dwa lata temu (miałam wtedy 11 lat). Na początek jeden z nich. Co Wy na to? 

Życie

Kwiaty rosną, z dnia na dzień,
a ja powoli uczę się życia, 
z niepowodzeniami, z bólem.
Lecz każdego dnia wyciągam lekcje 
z każdego doświadczenia-
trudnego doświadczenia. 
Ból, zawód, zniecierpliwienie 
te uczucia towarzyszą nam codziennie.
W szkole, w pracy, z przyjaciółmi.
Życia uczysz się przez całe życie....



Pozdrawiam!