maja 20, 2011

(22) Jan Paweł II W sercu świata

(22) Jan Paweł II W sercu świata
Tytuł: Jan Paweł II W sercu świata
Autor: Kardynał Angelo Comastri
Przelożył: o. Wiesław Szymon OP.
Wydawnictwo Esprit
Strony 157

Opis z tyłu:
Nieznane, wzruszające świadectwo włoskiego kardynała, przyjaciela i współpracownika Jana Pawła II w przeddzień Jego beatyfikacji.

Dwa lata przed swoją śmiercią papież Jan Paweł II wręcza na audiencji kardynałowi Angelo Comastriemu symboliczny krzyż. „Wasza Świątobliwość, nie ma drugiego takiego krzyża, jak ten, który należy do Ciebie” – mówi wtedy Comastri.

Jan Paweł II w sercu świata to poruszające świadectwo ukazujące pontyfikat papieża Polaka z osobistej perspektywy jednego z jego bliskich współpracowników. Oczami kardynała Comastriego możemy obserwować skromność i pokorę Jana Pawła II, jego charyzmatyczną osobowość, słynne poczucie humoru oraz odwagę, z jaką stawiał czoła kolejnym wyzwaniom – a w tym największym z nich: własnej chorobie i śmierci.

Ta wzruszająca lektura to jednocześnie przypomnienie wszystkich najważniejszych momentów niezwykłego pontyfikatu Jana Pawła II. Prostota i bezpretensjonalność książki Comastriego stawia ją na przeciwległym biegunie encyklopedycznych opracowań życia papieża i pompatycznych przemówień.
W chwili, gdy medialny szum sprawia, że Jan Paweł II staje się bardziej symbolem niż człowiekiem, cichy głos Comastriego przypomina nam papieża takiego, jakim był naprawdę.


Moja recenzja:

Jak wiecie z opisu jest to świadectwo pokazujące pontyfikatu Jana Pawła II. Każdego dziecko w Polsce i na świecie wie kto to był Jan Paweł II, a raczej Karolek Wojtyła. Polski papież poruszył serca całego świata. Dzięki niemu nawróciło się tysiące ludzi. Zmniejszyła się również liczba wojn na świecie - nastal względny pokój.

Ta znikoma w grubości książeczka po prostu mnie zachwyciła. Potrzebowałam do przeczytania czegoś lekiego, a równocześnie wciągającego. I... trafiłam w sam raz. Tą książkę autorstwa kardynała przeczytałam w zaledwie kilka krótkich godzinek.

W tej książce są spisane niektóre ze wspomnien kardynała, a zarazem przyjaciela polskiego papieża. Poznajemy jeszcze bliżej osobowość Jana Pawła II.  Znajduje się także w tej książce cytaty z Encykliki Jana Pawła II.


Bardzo spodobało mi się w niej to, że napisał ją włoski kardynał, a nie Polak. Dzięki temu Polska jest pokazywana jakby w "trzeciej osobie".

Po prostu jest mi brak słów na temat tej książki, ale jedno wiem jest to książka naprawdę godna przeczytania, jeśli nie będziecie mieli okazji jej przeczytać. To wtedy żałujcie!
Moja ocena oczywiście 10/10

Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Esprit.

maja 17, 2011

(21) Przeklęta moneta

(21) Przeklęta moneta
Tytuł: Przeklęta moneta
Tytuł oryginału: La Moneta Maladetta
Autor: Ciro Cabala
Przełożyła: Agnieszka Maria Stefańska
Wydawnictwo Wam
Strony 265
Opis z tyłu:

Kto posiądzie tę monetę, rezygnuje z serca.
Na początku było ich trzydzieści.
Teraz została tylko jedna.

Legenda głosi, że monety jakie otrzymał Judasz za wydanie Jezusa mają magiczną moc. Ten, kto je posiada ma ogromne powodzenie.
Ostatni z zachowanych do naszych czasów Judaszowych srebrników trafia w ręce chłopca, który z wujostwem podróżuje po Turcji. Wszystko zaczyna się komplikować, a egzotyczna podróż na Wschód przemienia się nieoczekiwanie w pełną niebezpieczeństw ucieczkę na Zachód

Moja recenzja:

Po  opisie mamy nadzieję, że będzie to świetne powieść sensacyjna, lecz po mnie nie wywarła takiego wrażenie. Zacznę od tego, że przyiągnięło mnie do tej książki, jedno ze zdań w opisie, a mianowicie: "Wszystko zaczyna się komplikować, a egzotyczna podróż na Wschód przemienia się nieoczekiwanie w pełną niebezpieczeństw ucieczkę na Zachód..."  Po tych zdaniach oczekiwałam akcji, a otrzymałam akcję pod koniec książki, szkoda, że tak późno. :-(

Pierwsze trzy rozdziały wciągające, a potem... powiem tak z trudem przebrnęłam przez tą książkę. Ponieważ książka w późniejszych rozdziałach dla mnie stała się nudna. Potem już potej dwusetnej stronie akcja powoli zaczyna się rozwijać... Oczekujemy pełnej niebezpieczeńst ucieczki na Zachód, ale... główny bohater praktycznie nie wie, że jest ścigany, dowiaduje się tego dopiero w końcowych rozdziałąch.

Janek wyrusza z wujostwem w podróż i w jego ręce wpada moneta o niezwykłym znaczeniu, nie wie jakie mogą z tego wyniknąć kłopoty. Przychodzi mu się zmierzyć z trudną decyzją, decyzją która może przeświadczyć o jego losach.


Chociaż miała to być zwykła podróż, to Janek z wujostwem i tak co chwilę spotykają jakieś trudności, ale to według mnie jest urok tej książki.
W książce tej znajdują się bardzo barwne postacie. Ekscentryczne, aż zanadto poukładane, ale też zanadto wyluzowane.

Według mnie na okładce znajduje się za dużo elementów. Samochód, moneta, droga, chłopiec i inne rzeczy.

Moja ocena: 7/10  Książkę polecam. Lecz nie uważam ją za jedną z najlepszych książek jakie czytałam.


Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dla Wydawnictwa Wam. Dziękuję bardzo za przesłanie książki.

maja 14, 2011

(20) Atramentowe serce

(20) Atramentowe serce
Tytuł: Atramentowe serce
Tytuł oryginału: Tintenherz
Autor: Cornelia Funke
Przetłumaczył Jan Koźbiał
Ilustracje Cornelia Funke
Wydawnictwo Egmont
Strony 510
Seria Atramentowa Trylogia (1 część)
Opis:

Dwunastoletnia Meggie, córka niezwykle utalentowanego introligatora Mo Folcharta, mieszka wraz ze swoim ojcem w wynajętym domu. Jej matka zniknęła w tajemniczych okolicznościach, gdy dziewczynka miała trzy lata. Ojca i córkę łączy ogromna miłość do książek. Meggie wciąż otrzymuje od niego piękne książki, lecz nie wie, dlaczego ojciec nigdy ich jej nie czyta. Pewnej nocy w domu zjawia się tajemniczy gość, który ojca Meggie nazywa Czarodziejskim Językiem. Od tego momentu zaczynają się kłopoty oraz seria wypadków jak z koszmarnego snu - porwania, kradzieże, ucieczki, zdrady i podstępy. Wkrótce Meggie poznaje wielką tajemnicę ojca...


Moja recenzja:



Zacznę od tego, że na podstawie tej książki powstał film, nie oglądałam go, ale po przeczytaniu tej książki jestem ku temu bardzo skłonna.

Bardzo spodobało mii się to że już w pierwszym rozdziale pojawia się akcja. Książka nie zaczyna się od wstępu na 50 stron, lecz sugestywnie wszystkiego się dowiadujemy. Jedna z blogerek napisała o tej książce "Jest to książka o książkach" zgadzam się z nią w zupełności.  Książkę wypożyczyłam z biblioteki tak chodziłam między tymi regałami i nie wiedziałam na co się zdecydować. W końcu zdecydowałam się na pierwszą część Atramentowej Trylogii. I szczerze mówiąc nie żałuję. 


A przyciągnęła mnie do niej okładka w czerwonym kolorze, tak jakby lekko pozłacana z jaszczurką, z monetami, z wróżką i z obrazkiem. Dzięki okładce odniosłam wrażenie, że to jest opowieść w typu baśni, ale myliłam się. 

W książce bardzo mi się spodobało to, że na początku każdego rozdziału jest cytat najczęściej z jakiejś książki, związany z danym rozdziałem. 

Cała historia toczy się wokół jednej, wyjątkowej książki, ale w końcu każda książka jest wyjątkowa na swój sposób. 

Meggie główna bohaterka książki musi pokonać swój lęk. I musi odkryć tajemnicę swojego taty. Meggie ma dopiero 12 lat, a wciągu bardzo krótkiego czasu wypłakała tyle łez ile nie przez całe swpje życie. Bierze udział w intrygach, jest świadkiem zdrad i miłości. Ale również okrucieństwa.

Smolipaluch bez swojej zgody został zabrany ze swojego świata, do bardziej niebezpiecznego, gdzie musi się nauczyć żyć. Musi zacząć wszystko od nowa. W końcu nie ma innego wyboru. Chociaż próbuje robić wszystko aby wrócić do swojego prawdziwego domu, to jednak ie wychodzi mu to.

Elinor jest maniaczką starych książek. Trzyma je w gablotach, w bibliotece, wszędzie gdzie uważa to za stosownie, prawie nigdy się z nimi nie rozstaje, nie pozwala ich dotykać, lecz z czasem przekonuje się, że książki to jednak nie wszystko.                                     

Ojciec Meggie jest introligatorem, naprawia stare książki, gdy jedzie do pracy zabiera Meggie zawsze ze sobą, ponieważ córka jest dla niego najważniejsza.


Gdy czytałam tą książkę, to  czytałam ją  napięciu, tak jak bohaterowie tej książki, bałam się co będzie dalej.  Jak się zakończy ta historia.

Książka ta pokazuje, że nie są na świecie tylko dobrzy ludzie, ale wręcz przeciwnie. Oraz, że nie możemy nikomu w pełni ufać. 

Z chęcią sięgnę po dalsze części Atramentowej Trylogii. 

A co do ilustracji także autorstwa Cornelii Funkem, to podobają mi się, ale nie są jakieś niezwykłe.  

Moja ocena 10/10 Nie mam do książki żadnych zastrzeżeń



maja 13, 2011

(19) Stosik a raczej stosy nr 4

(19) Stosik a raczej stosy nr 4
Trochę się tego nazbierało :-)

Od góry:
Uprowadzona Lucy Christopher- egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Wilga
Pulpecja Małgorzata Musierowicz- od mamy
Kłamczucha Małgorzata Musierowicz- jak wyżej
Mozart z serii Wielkie biografie Norbert Elias- jak wyżej
Diego i Frida J.M.G Le Clezio Wielkie biografie- jak wyżej
Jan Paweł II Kard. A. Comastri- egzemplarz recenzenckie od wydawnictwa esprit
Zielony księżyc Przemek Opłocki- egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Area
Klub detektywów "Huragan" i zaginione kartki Jari Makipaa- egzemplarz recenzenckie od wydawnictwa Oficynka
Szybki Jack i krwawy gabinet Christopher Russell- jak wyżej
Bracia Hardy w oparach szaleństwa Franklin W. Dixon- jak wyżej
Tunele krwi Darren Shan- egzemplarz recenzencki od Wilga
Asystent Wampira Darren Shan- jak wyżej
Cyrk odmieńców Darren Shan- jak wyżej

I drugi stos:

Saga o ludziach lodu nr 28- od mamy
Listy angielskie- wygrzebane w biblioteczce mamy
Kamienie na szaniec- jak wyżej
Pojezierze Międzychocko- Sierakowskie W. Łęcki- jak wyżej
Vademecum małżeńskiej samoobrony- jak wyżej (miała dwa egzemplarze moja mama)
Cudowne kuracje Jean Carper - kompletnie jak wyżej
Krew i wino Dziewiąty pierwiastek Gert Godeng- od mamy
Wiadomość w butelce Valerie Zenatti- mój zakup
Interpretacja wierszy- Liceum- od mamy
Wzory wypracowań z języka polskiego gimnazjum- od mamy
Powstanie Warszawskie- jak wyżej
Chichot losu Hanka Lemańska- jak wyżej
Rilla ze złotego brzegu Lucy Maud Montgomery- mój zakup
Całuń turyński Grian Maria Zaccone- wygrałam w konkursie wydawnictwa Espe na facebooku :-)
Księga życzeń i podziękowań- od mamy
Księga przysłów- jak wyżej
Księga aforyzmów- jak wyżej


Jeszcze dzisiaj pojawi się recenzja książki "Atramentowe Serce"

Pozdrawiam!

maja 05, 2011

(18) Sposób na Alcybiadesa

(18) Sposób na Alcybiadesa
Tytuł: Sposób na Alcybiadesa
Autor: Edmund Niziurski
Wydawnictwo Olesiejuk
Strony 285
Napisane z tyłu:
Pełna humoru opowieść o paczce przyjaciół, którzy cenią sobie dobre stopnie, ale nie na tyle, by się uczyć. Szukają więc sposobu, który pozwoliłby im przeżyć rok szkolny bez przemęczania się, i święcie wierzą, że taki sposób na nauczycieli, a szczególnie nauczyciela zwanego "Alcybiadesem", można znaleźć. Efekty tych poszukiwań są obsolutnie zaskakujące.

Moja recenzja:

Książkę przeczytałam, ponieważ to była moja lektura, ale mama mi ją serdecznie polecała. Nie przepadam za książkami tego typu, ale ta książka momentami szczerze mnie ubawiła, a dodatkowo książkę napisał polski autor :-) Wogóle do lektur nie podchodzę zbyt dobrze, ponieważ mam już za sobą kilka naprawdę beznadziejnych lektur, które nie przypadły mi do gustu, ale jak do tego momentu to jest najlepsza lektura jaką czytałam :-) Mam nadzieję, że ak nadal zostanie.

Stwierdzam, że "Sposób na Alcybiadesa" może nakłonić do czytania nawet chłopaków którzy jak tylko słyszą o lekturze, to od razu wszystko ich boli. Ponieważ jest to opowieść momentami śmieszna, lecz przez cały czas wciągająca.  Chociaż jeden raz nawet łezka mi się w oku zakręciła, podczas snu Ciamciary pod koniec.

A wszystko zaczęło się tak banalnie.
Paczka przyjaciół nie uczy się dobrze, ciągle zdobywa dwóje, więc zostają wezwani do dyrektora na poważną rozmowę. A jest to rozmowa poważniejsza niż może się odbywać w pozostałych szkołach. Ponieważ szkoła ta ma swoje tradycje i wywodzą się z niej naukowcy, odkrywcy i wiele, wiele innych zasłużonych dla Polski osób. A oni swoim postępowaniem i ocenami psują opinię szkoły. Tak jak ich cała klasa, ale ich paczka w pewnym sensie temu przewodzi- jest najgorsza. Ale to nie koniec ich kłopotów. Chłopacy ze starszej klasy dają im miesiąc na poprawienie ocen i uspokojenie Ciała Pedagogicznego. Chłopacy wymyślają, że można dostać od kogoś sposób na nauczycieli, lecz zdocycie go nie jest wcale takie łatwe. Ale w końcu dzięki sposobowi zdobywają coś przed czym -zapotrzebowaniem, miał ich uwolnić- zdobywają wiedzę.


Książka jest bardzo fajna, tylko niektóre wyrazy są złączone, co niektórych może bardzi denerwować, ale ja na szczęście nie należę do takich osób. Okładka jest super, tylko zauważyłam, że wydania z biblioteki mają 208 stron, a moja ma 285, a jest bez ilustracji.

Historię opowiada Ciamciara- członek paczki.

Książce odejmuje 1 punkt, za koniec bez zakończenia. Ponieważ chciałabym się naprzykład dowiedzieć co się dzieje z nimi w czasie kiedy Ciamciara opowiada tą historię.

Moja ocena: 9/10

maja 03, 2011

(16) Z ciemnością jej do twarzy

(16) Z ciemnością jej do twarzy
Tytuł: Z ciemnością jej do twarzy
Tytuł originału: Darkness Becomes Her
Seria: Bogowie i potwory {1}
Autorka: Kelly Keaton
Przełożyła: Anna Gralak
Seria: Bogowie i Potwory
I tom
Wydawnictwo Znak
Strony: 259
Premiera odbędzie się 5 maja

Napisane z tyłu:

Piękno naznaczone złem... Miłość naznaczona klątwą...

Najdroższa, piękna Ari,
jeśli czytasz ten list, to znaczy, że mnie znalazłaś. Miałam nadzieję,
że do tego nie dojdzie. Przepraszam, że Cię porzuciłam.
Wiem, że to słabo zabrzmi, ale nie było innego wyjścia. Wkrótce
zrozumiesz dlaczego i za to też Cię przepraszam. Zakładam, że dostałaś
to pudełko w Rocquemore, więc teraz musisz uciekać. Trzymaj się z dala
od Nowego Orleanu i od tych, którzy mogą Cię rozpoznać. Tak bym
chciała móc Cię uratować. Serce mi pęka na myśl, że staniesz w obliczu
tego, co sama przeżyłam. Bardzo Cię kocham, Ari. I przepraszam.
Przepraszam Cię za wszystko.
Nie jestem stuknięta. Zaufaj mi. Proszę, córeczko, UCIEKAJ.
Mama

Ari jest wściekła, zbuntowana i za wszelką cenę chce przezwyciężyć
klątwę. W tym celu musi pojechać do Nowego Orleanu. Miasta, gdzie
czekają na nią niebezpieczne przygody i równie niebezpieczna miłość.
Miasta, do którego lepiej się nie zbliżać... Miasta, które po
gigantycznej katastrofie jest pełne odmieńców, wampirów, czarodziejów,
hybryd. Na ich tle Ari wydaje się zwykłą dziewczyną, a jednak to
właśnie ona wzbudza największy lęk...

Kelly Keaton - popularna autorka powieści dla dorosłych z gatunku
urban fantasy (The Better Part of Darkness - ponad 40000 sprzedanych
egzemplarzy, nominacja do dwóch nagród RITA - oraz Darkest Edge of
Dawn). Z ciemnością jej do twarzy jest jej pierwszą powieścią dla
młodzieży.


Moja recenzja:

Nie spodziewałam się niczego niezwykłego po tej książce, ale myliłam się, naprawdę szczerze mnie zaskoczyła. Jest to najlepsza książka jaką miałam możliwość przeczytać. Gdybyście mnie się zapytali czy zasługuje ona na uwagę, odpowiedziałabym wtedy, że jest to książka którą jako pierwszą musicie przeczytać. A jak już ją zaczniecie czytać, to zapewniam, że nie będziecie się już potrafili od niej oderwać. Mnie już nachodzą myśli zabójcze w kierunku p. Keaton, ponieważ nie ma jeszcze drugiej części, której nie mogę się doczekać. Oby jak najszybciej się ukazała.

Jest to niezwykła książka, wyjątkowa książka. Czytałam ,, Zmierzch" i wiele innych książek z serii Paranormal Romance, ale wszystkie pod pewnym względem były na jedno kopyto. A otóż to dziewczyna zakochywała się w wampirze, w wilkołaku itp.: Były najczęściej bezbronna, a Ari taka nie jest jest silna, potrafi komuś przyłożyć, potrafi szczelać z pistoletu i potrafi panować nad swoimi emocjami, potrafi opanować lęk. Z dnia na dzień znajduje się w mieście, w którym spędziła pierwsze cztery lata swojego życia. Dowiaduje się że mieszkają tam wampiry, wiedźmy i wiele innych stworów, który nie mają prawa żyć, ale jednak żyją.  Zakochuje się także w jednym z tych stworów, ale ta miłość jet normalna, tak jakby byli normalną młodzieżą, ale tak nie jest, nic nie jest wokół nich normalne.


Kiedy zaczęłam czytać tą książkę nie mogłam się od niej oderwać. Dawno żadna książka mne tak nie wciągnięła. Już na samym początku książki pojawia się akcja, co mnie bardzo ujęło, w każdym rozdziale dzieje się coś wartościowego. Kiedy czytałam tą książkę mogłam sobie wszystko wyobrazić, gdy któraś z postaci odczuwała ból, ja też go odczuwałam, autorka świetnie opisała zachowania i uczucia postaci, jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem.

Ari ma bardzo silną osobowość i napewno nie pozwoli, żeby ktoś nią rządził. Chociaż ma 17 lat to zachowuje się jak dorosła osoba, jest bystra i mądra oraz pewna siebie, wie, że może dużo zdziałać.

Okładka bardzo mi się podoba, ułatwiła mi wyobrazić sobie postać Ari.
Mam nadzieję, że druga część książki ukaże się już niebawem.

A ja na waszym miejscu 5 maja udałabym się do księgari po tą książkę! Możecie ją kupić również w internetowym empiku.

Książkę otrzymałam i zrecenzowałam dla Wydawnictwa Znak



maja 01, 2011

(17) Deklaracja

(17) Deklaracja
Tytuł: Deklaracja
Tytuł originału: The Declaration
Seria Deklaracja {1}
Autor: Gemma Maley
Przełożył: Tomasz Konatkowski
Wydawnicto Wilga
Strony: 310

Napisane z tyłu:
A gdybyście wy byli nadmiarami w świecie legalnych ludzi?
Gdybyście nie mieli prawa żyć.
Gdybyście byli zamknięci w zakładzie dla nadmiarów i nie znali świata za murami.
Gdybyście uwierzyli, że nie macie żadnych praw i możecie tylko służyć innym.
A gdyby wtedy zjawił się ktoś, kto opowiedziałby wam o prawdziwym życiu.
Gdyby przekonał was, że Ziemia jest dla wszystkich ludzi, a wy nie jesteście nadmiarami, skoro ktoś was kocha i potrzebuje?
Czy tak będzie wyglądać świat w przyszłości?


Moja recenzja:


Do książki przyciągnięła mnie okładka, bo wydała mi się bardzo głęboka, o ważnym znaczeniu. Przedstawia motyla w kole z drutów, przedstawia zamkniętego motyla. Przyciągniął mnie również do tej książki jej opis. I nie żałuję, że to właśnie tą książkę zdecydowałam się przeczytać i zrecenzować.

Motyl na okładce symbolizuje Annę- nadmiara która nie ma prawa żyć, według niektórych.

Ta historia opowiedziana w książce jest skutkiem wynalezienia leku na długowieczność, leku który hamuje nasze starzenie się, leku który uodparnia nas na choroby i różne dolegliwości. Ludzie żyją wiecznie i wydają na świat potomstwo czego skutkiem jest brak miejsca na ziemi. Potem decydują się zabijać każdenastępne dziecko każdego człowieka, ale to i tak za mało...  W końcu powstaje deklaracja dzięki niej ludzie nie mogą mieć dzieci chyba...że zrecygnują z wiecznego życia.

Anna jest 14 dziewczyną, która nie ma praw, ponieważ jest nielegalna. Chce być jak najlepsze, chce odkupić cechy swoich rodziców. Lecz pewnego dnia zjawia się w ośrodku nowy nadmiar- Peter, który opowiada jej o życiu poza murami ośrodka. Przyszedł ją uwolnić- jak powiada. Lecz to nie będzie takie łatwe.

Ta książka mnie zachwyciła, wstrząsnęła mną do samego końca. Akcja książka dzieje się w roku 2140, w świecie w którym od wielu lat trzeba wybierać albo żyć wiecznie, albo mieć jedno dziecko. Na tym świecie żyją tylko starzy ludzie, a młodzi umierają albo są ich sługami.


Postać Anny jest...zagubiona, wierzy w to, że jest złem, że Matka Natura nie chciała żeby przyszła na świat. I nienawidzi swoich rodziców, ponieważ jej przełożona wmówiła jej, że są to podli, źli ludzie. Anna jest prefektem i chce być jak najlepsza, chce być dobrym nadmiarem. Nie może przyjąć do swojej myśli tego, że może być kimś innym, kimś ważnym, ważnym dla kogoś.

Dzieci w ośrodku mają trudne życie, książka pokazuje, że nie wszyscy mają życie usłane różami.

Niektórzy ludzie w książce oddawali swoje dzieci dobrowolnie, skazywały je na wychowanie bez rodziców, na ciągłą pracę. Ale jedno jes pewne p. Malley stworzyła arcydzieło. Książka jest godna uwagi. Polecam ją serdecznie!


Książkę zrecenzowałam i otrzymałam od wydawnictwa Wilga.