Cześć!
Od dłuższego czasu chodzi już za mną myśl, żeby pokazać Wam swoją biblioteczkę... Jest to jednak zadanie trudne, ponieważ nie wszystkie książki mieszczą mi się na regałach... A jednak ostatnio po gruntownych porządkach (usunięciu dubletów - choć nie wszystkich) udało mi się troszkę miejsca wygospodarować przez co osiągnęłam względny ład... Stąd też dzisiejszy i jeszcze kilka innych postów.
Co zobaczycie w moje biblioteczce? Książki od wampirów, po klasykę młodzieżą, literaturę obyczajową, książki religijne, teologiczne czy historyczne... Nie zobaczycie jednak harlequinów ;)
Mam w domu bardzo dużo książek dlatego stwierdziłam, że oprowadzenie Was po mojej biblioteczce etapami będzie o wiele lepszym pomysłem niż zarzucenie Was od razu setką zdjęć... ;) Tak więc dzisiaj możecie przyjrzeć się tej części na której w większości znajduje się literatura młodzieżowa, ale i sporo pięknej... kompletny misz - masz w tym temacie - za co serdecznie Was przepraszam i zapraszam do oglądania :)
PS. Z góry przepraszam za jakość zdjęć!
Całość:
Poszczególne półki:
Na tej części półeczki najbardziej zasługuje oczywiście "Grek Zorba", którego niestety jak na razie czytałam tylko fragmenty. "
Sekretne składniki miłości" to z kolei książka w której się kompletnie zakochałam *_*. A "
Bat na koty" to urocza choć trochę smutna historia... A na co mam największą ochotę? Oczywiście na "Leon i Luiza", "Siostra", "Grek...","Błękitny chłopiec", "Ocaliła mnie łza", "Obietnica gwiezdnego pyłu" i może dla chwili relaksu "Zazdrość" i "Dom na Zanzibarze"?
A co tutaj ciekawego mamy? Bez wątpienia "Samotny mężczyzna", "Kochałem ją", "Szkodliwe intencje", książka Blixen, "Motyl", "Wiadomość z nieba", "Dziecko i Księżyc". Te książki już niebawem wpadną w moje łapki! A ta cienka książeczka na górze to ballady Mickiewicza dla dzieci. Książki z Kory i WAM przeczytane i zrecenzowane... zachęcam do wyszukiwania interesujących Was tytułów ;) PS. No i kochany Doyle...
W ten oto sposób dochodzimy do wstydliwych książek, czyli tych których nieprzeczytania wstydzę się najbardziej... a to oczywiście książki Kostovy. No i jeszcze na "Strażnika kłamstw" skusiłabym się w pierwszej kolejności. "Z ciemnością..." wspominam niesamowicie mile, ale do recenzji nie będę Was odsyłać, bo musiałabym się jej wstydzić. Natomiast "
W butach Valerii" to tak pozytywna książka! :D
Książka Giffin,
Allende - rewelacja! "Córki łamią.." idealne na rozluźnienie. A kusi najbardziej "Obłęd serca", "Obcy" no i "Przebudzenie Jane Fox"... - ta ostatnia chyba najbardziej. Z tej półeczki na specjalną uwagę zasługuje także "Niewiarygodna historia miłosna" (Charlie st. Cloud), której recenzji jeszcze nie widzieliście, ale to się zmieni ;)
Najlepsze pozycji z tego zdjęcia to bez wątpienia "
Uprowadzona" , która jest genialna i którą chętnie bym jeszcze raz przeczytała. Tak samo "
Zapytaj Alice" jako pamiętnik narkomanki jest niezwykle mocny... "
Kochaj i tańcz" z perspektywy czasu bardzo dobra, ale nic poza tym. Książki z Kory wszystkie są rewelacyjne! Przejmujące, mądre i życiowe... Szczególnie książki Anne Cassidy się wybijają (
1 ,
2,
3)
A najchętniej przeczytam "Z deszczu pod rynnę" i "Truskawkowe pole" (o narkotykach).
Kusi: "Zimna góra", "Córka Nomadów", "Tato, gdzie jedziemy", "Dlatego mnie kochasz" i "Czerwony kapturek". Uwiodła mnie już "
Koralina" i "
Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie" za Włochy i niesamowitą narrację. I może trochę "Przyrzeczeni", bo są niekonwencjonalni
Na tym zdjęciu (swoją drogą najbardziej rozmazanym) faworytem jest "
Gdzie indziej", które uwielbiam, bo jest niesamowicie mądrą książką. Jedna z najukochańszych mi książek... choć nie nazwałam jej arcydziełem. Kolejną taką książką jest "Akademia księżniczek", która nie jest tak banalna jak jej tytuł. I niesamowicie ciekawa "
Zaginiona księga z Salem". A przeczytać bym chciała... "Lśnienie nad głębią" i "Kamyk" :)
"Zakochana w mroku" cały czas czeka aż się za nią zabiorę, ale jakoś mi się nie po drodze... to się zmieni! I tak samo się stanie "Rokiem na Majorce" może nawet w te wakacje?No i książkę Leguin i "Merlin..." wypadałoby przeczytać. (I Czahary!) A bardzo, bardzo fajna jest "Magiczna połówka" - jeszcze z czasów, kiedy tego bloga nie było :) "3maj się" może być ;)
Jednak najbliższy mojemu sercu z tej półeczki jest "Pejzaż z królikiem", bo związany ze wspomnieniami.

Książki, które niechlubnie wylądowały na górze, bo już dawno przeczytane... Góruje "
Scarlett" i "
Szeptem". Odsyłam Was tylko do pierwszej części tych serii, ale recenzje pozostałych także możecie przeczytać na moim blogu. "Na tropie bestii" to z kolei seria do której mam ogromny sentyment. Chyba z tej półeczki nie przeczytałam tylko "Podziemnego królestwa"...
"
Syrena" mogłaby być lepsza, ale i tak jest bardzo dobra... "Pamiętniki wampirów" moim zdaniem zupełna porażka! Może to przez to, że najpierw oglądałam serial?
"
Akademia wampirów" to seria w której byłam dawno temu zakochana i którą czytałam po nocach. Chyba jedynie nie przeczytałam i nie zrecenzowałam ostatniej części...
"Zmierzch" z kolei kochałam, ale teraz już za taką dobrą serię nie uważam...
"
Ever" i kolejne części są bardzo przyjemne. Tak samo "
Dziewczyny z Hex Hall". Z kolei seria o wróżkach "Krucha wieczność" itd... nigdy porządnie mnie nie uwiodła. A to dziwne, bo mając jedenaście lat czytałam tylko paranormal romance ;)

"Kod królów" jest świetny (jeszcze nie recenzowany) tak samo jak "
Dom tajemnic". Z kolei "
Zmrok" (parodia "Zmierzchu") to moim zdaniem istna katastrofa! Oj, i "
Hyperversum" oraz "
Ognista" zasługują na szczególną uwagę. Najbardziej chciałabym przeczytać... "Dziewczynę o szklanych stopach" i "500 000 opowieści o miłości". Choć muszę przyznać, że i "Diabeł autobiografia" kusi...
"Ciepłe ciała" podobały mi się, ale nie powaliły mnie na kolana... może dlatego ich jeszcze nie zrecenzowałam?
A przeczytam z pewnością "Przez starą szafę", czyli swego rodzaju przewodnik i wytłumaczenie świata Narnii.
"
Siostrzyca" jest rewelacyjna i niepokojąca.., a przez to świetna. I w sumie na tym zdjęciu nie ma więcej rewelacyjnych, naprawdę niesamowitych książek, które przeczytałam... Choć "
Królestwo Nashiry" może do nich należeć tak samo jak "
Nevermore". Jak widzicie mam tylko pierwszą część serii o Harrym Potterze, choć całość przeczytałam... trochę szkoda, ale myślę, że to się w końcu zmieni.
Z pewnością przeczytam: "W stronę Toskanii" (zapowiada się pozytywnie!), "Tajemnica Rajskiego Wzgórza", "Pocałunki na Manhatatnie", "Proroctwo kamieni", "Moja cesarzowa" "Raj utracony" i "Droga do szczęścia" oraz "Szachiści". A kiedy będę chciała się trochę lękać sięgnę po "Zmorojewo" ;)
Na tym zdjęciu bezapelacyjnym faworytem jest "
Wiadomość w butelce" (ta cienka pomarańczowa książeczka), a porażką "Gwiazda anioła", której nie dałam rady przeczytać...
W przyszłości chętnie sięgnę po "Nie dla mięczaków" i "Tomcia Serdecznego".
Z wyjątkową chęcią sięgnę po "Zemstę kobiety w średnim wieku", "Ulicę marzeń 31", "Przez ciebie" oraz "Sekrety róż".
Bez wątpienia z nieukrywaną przyjemnością po książkę Gerritsen. I myślę, że może kiedyś po "Intruza" i "Wiek luksusu". Pożyjemy, zobaczymy ;)
Mam nadzieję, że jakoś przeżyliście te moje wywody. Zapewniam Was, że nie każda z części będzie taka obszerna :) Jak wrażenia?
Pozdrawiam!