Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wilga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wilga. Pokaż wszystkie posty

czerwca 09, 2012

(171) Ukojenie

(171) Ukojenie
Tytuł: Ukojenie
Seria: Trylogia wilkołaki z Mercy Falls (#3)
Autor: Maggie Stefvater
Wydawnictwo Wilga
Stron 520
Napisane z tyłu:
Współczesna powieść o wilkołakach? Tak! A w niej nie tylko wielka miłość, ale także pożegnania i śmierć, ból niezrozumienia i niemożność bycia razem.
Grace i Sam spotykają się w „Drżeniu”. W „Niepokoju” walczą o to, żeby być razem. W „Ukojeniu” ich życiu zagraża prawdziwe niebezpieczeństwo. Stawka staje się coraz wyższa. Zaczyna się polowanie na wilki…
Sam zrobi dla Grace wszystko. Ale czy jeden człowiek i jedna miłość mogą naprawdę zmienić wrogi świat? Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość zderzają się ze sobą w jednej chwili – chwili śmierci lub powrotu do życia. Czy bohaterowie naszej sagi wreszcie odnajdą ukojenie?

Moja recenzja: 

Po przeczytaniu "Drżenia" byłam zachwycona. Jednak "Niepokój" spodobał mi się niestety już trochę mniej. Niecierpliwie wyczekiwałam ostatniej części "Trylogii wilkołaki z Mercy Falls", a kiedy wyszło "Ukojenie" jak najszybciej wzięłam się za czytanie. Było cały czas ciekawie, ale nie emocjonująco. Seria jednak znalazła miejsce w moim czytelniczym sercu. Na długo ją zapamiętam.

Czasami w życiu zdarzają się takie sytuacje, że ludzie ciągle się wymijają. Tak samo jest z Samem i Grace. Nie mogą być razem, choć bardzo by tego pragnęli. 
Ale nie długo zacznie się polowanie na wilki, od tego momentu liczy się tylko przetrwanie, bo inaczej zginie kilkanaście osób, a raczej wilków. Grace też jest zagrożona oraz Sam chociaż nie przemienia się już w wilka. Grace jest powodem dla którego żyje, więc jeśli jej by zabrakło...

Grace jest cały czas niestabilna, w każdej chwili może się przemieć w wilka. Za to Sam jest cały czas człowiekiem, choć czuje, że nadal drzemie w nim wilk. W chwilach kiedy Grace staje się człowiekiem spędzają czas ze sobą, marzą o tym aby być razem do końca swoich dni. Dziewczyna ma bardzo dużo marzeń, chciałaby ukończyć szkołę, wyjść za mąż...  Może los się do niej uśmiechnie? 

Nawet jeśli w zamierzaniu autorki tak, to my się o tym nie dowiemy. To my mamy sobie sami dopisać koniec ich historii. Niestety, to zdecydowanie minus tej książki. 

Sam je, śpi, bo są to podstawowe czynności życiowe, ale tak naprawdę nie może być spokojny póki nie ma przy nim Grace. Ale czasami jest just za późno, żeby się spotkali. W ich związku zawsze liczył się czas, ale nigdy tak mocno. Muszą być szybcy, żeby się spotkać. Jednak pomimo swoich problemów nie zapominają o innych wilkach. Troszczą się o siebie nie zapominając o innych. Są nie tylko parą, ale także przyjaciółmi.

Ich miłość rozkwita, ale sprawdza tu się to, że żeby zrobić jeden duży krok do przodu trzeba zrobić trzy mniejsze do tyłu. Kochają się, a to chyba najważniejsze. Zawsze ich miłość była trudna, bo zawsze coś stawało im na przeszkodzie. Może kiedyś to się skończy? 

W książce mamy jeszcze postać Cole'a. Oprócz problemów sercowych z Isabel chłopak ma ważny cel, który sam sobie wytyczył. Chce uratować wilki i chce znaleźć lek na wilkołactwo. Do tego wszystkiego motywuje go miłość Grace i Sama. To jego przyjaciele i chce, żeby mogli być na zawsze razem. Jednak w momencie, kiedy Grace jest wilkiem nie jest to możliwe. W poprzednich częściach to Grace walczyła o Sama, ale teraz nadeszła jego kolej, żeby walczyć o nią. Jednak on za bardzo się boi o życie ukochanej, więc to Cole musi być osobą, która ryzykuje i która się nie boi. Przynajmniej nie próbuje po sobie pokazać tego strachu. 


Isabel jest postacią pozytywną, choć czasami wredną, ale w każdej książce musi być taka postać. Nie wie co ma w sercu i nie wie co czuje do Cole'a. Więc go po prostu ignoruje, ale chłopak się nie poddaje. Oboje są uparci i w pewnym sensie dla siebie niebezpieczni, ale przecież mówi się czasami, że miłość jest chorobą. 

Pojawiają się też inne postacie np.: sympatyczny policjant, jednak te cztery postacie są najbardziej kluczowe w całej książce. Z tych czterech postaci odnoszę wrażenie, że autorka najmniej zaserwowała nam Grace. W tej części skupiła się na uczuciach Sama. To w sumie dobrze, bo dzięki temu w całej trylogii zapanowała równowaga. 

 Z początku nie mogłam się oderwać od tej książki, potem trochę to uczucie osłabło. Ale pod koniec nie mogłam nawet pomyśleć o tym, żeby na chwilę ją odłożyć. Maggie Stiefvater pisze bardzo lekkim piórem, brak tu zbędnych opisów. Niespodziewane zwroty akcji się pojawiają, jednak nie ma ich za dużo. Czytałam tą książkę z nieukrywaną przyjemnością, tak samo jak całą trylogię. Autorka nie zanudziła mnie, chociaż "Ukojenie" ma ponad pięćset stron! Brawa dla autorki! :)

Narrację prowadzą cztery osoby, zawsze pod numerem rozdziału, pojawia się imię osoby, która jest w nim narratorem. Narratorami są Sam, Grace, Isabel i Cole. Narracja każdej z tych osób bardzo mi się podobała. Bohaterowie są mocno zarysowani i nie są na jedno kopyto.  Autorka zdobyła moje serce tym co napisała na końcu książki, ale to przeczytacie jeśli przeczytacie całą trylogię : D

"Ukojenie" ,a w sumie całą trylogię polecam osobom, które lubią się wzruszyć, bo pojawia się tu nie tylko wielka miłość, przyjaźń ale także śmierć. Książka pokazuje co naprawdę jest w życiu ważne. To lektura dla osób, które chcą się rozluźnić i zanurzyć w wymyślonym świecie. I przeczytać niemożliwą i wzruszającą historię. Pani Stiefvater utrzymała poziom, a to najważniejsze :)

Jak widzicie zaprezentowałam Wam kilka okładek i muszę przyznać, że wszystkie bardzo mi się podobają. Nie potrafię wskazać najładniejszej.


Moja ocena: 10-/10 Arcydzieło z malutkim minusikiem!

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wilga!

kwietnia 23, 2012

(159) Kazio w miasteczku pełnym wampirów

(159) Kazio w miasteczku pełnym wampirów
Tytuł: Kazio w miasteczku pełnym wampirów
Seria : Kazio ... (#3)
Autor: Iwona Czarkowska
Wydawnictwo Wilga
Stron 96
Opis Wydawnictwa:
Pewnego dnia w lokalnej gazecie ukazał się artykuł: WAMPIRY ATAKUJĄ! Ale zaraz, zaraz... przecież Kazio zna mnóstwo wampirów i żaden z nich nie jest groźny! Czyżby komuś zależało na tym, aby ludzie zaczęli się ich bać? I kto stoi za tym spiskiem, i kto porwał profesora Gurgula? Kazio, Antek, Zuzulida, babcia Fibrycukella i dziadek Hongogard muszą rozwiązać te zagadki.

Oj będzie się działo w Milusinie!

Moja recenzja:
Bardzo lubię książeczki o Kazio, więc gdy w moje ręce wpadła trzecia część, byłam bardzo szczęśliwa. Szybko zabrałam się za jej czytanie. Chciałam się rozluźnić, uśmiechnąć i spędzić miło czas z bardzo miłą książeczką.

"Kazio w miasteczku pełnym wampirów" jest książką, która opowiada o przyjaźni między ludźmi i wampirami. Jest ciepłą opowieścią dla dzieci. Bohaterowie są ciekawi i mogą zawsze na sobie polegać. I Kazio jest bardzo dojrzały.

Ta część jest jak na razie najlepsza. Bardzo dużo się dzieje, a po za tym można się uśmiać. Wywołała na mnie bardzo, ale to bardzo pozytywne wrażenie. Nie mogę się już doczekać następnych części, mam nadzieję, że będą jeszcze lepsze.
Polecam ją dzieciom. Będzie to dla nich niezapomniana lektura.

Trailer: 



Moja ocena: 9+/10 Wybitna z plusem!

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wilga!

marca 31, 2012

(145) Tupcio Chrupcio Nie mogę zasnąć; Urodzinowy prezent

(145) Tupcio Chrupcio Nie mogę zasnąć; Urodzinowy prezent
Tytuł: Nie mogę zasnąć; Urodzinowy prezent
Seria: Tupcio Chrupcio
Autor: Eliza Piotrowska
Wydawnictwo Wilga
Stron 24; 24
Opis Nie mogę zasnąć:
Tupcio Chrupcio to myszka, która stawia czoło wszystkim zdarzeniom codzienności - podobnie jak każdy przedszkolak. I on nie lubi chodzić wcześnie spać nawet po pysznej kolacji. Znajduje sobie różne powody, żeby jak najpóźniej trafić do łóżka. Sprząta rozrzucone zabawki, bardzo, bardzo długo myje zęby, chętnie słucha niekończącej się bajki. I przypomina mu się, jak bardzo jest spragniony, jak bardzo nudzi mu się w łóżku, a przecież mógłby robić tyle, ciekawych rzeczy. Na szczęście ma piękne sny, które prowadzą do słonecznego poranka.


Opis Urodzinowy prezent:
Tupcio Chrupcio jest już dużą myszką, ale...
czeka na swoje kolejne urodziny i wymarzony rower.
Mama i tata nie chcą mu zdradzić co dostanie
Czy Tupcio Chrupcio będzie się cieszył z prezentu????

Moja recenzja: 
Książki z serii Tupcio Chrupcio cieszą się uznaniem wśród dorosłych i dzieci. Również dorosłym i dzieciom z mojej rodziny się spodobały. A jak z kolejnymi książeczkami?

W książeczce "Nie mogę zasnąć" Tupcio zmaga się z bezsennością, w końcu ma tyle do roboty : D Musi umyć zęby, pobawić się mydłem i wysłuchać jak mama czyta mu ciekawą książkę no i jeszcze się napić.

Wiele osób miało na pewno w swoim życiu sytuację, że kiedy chcecie się już położyć brzdąca spać on chce jeszcze pić, jeść, żeby mu baję przeczytać i tak dalej. Ja miałam nie raz taką sytuacją i nie byłam z tego zadowolona. Jest to mądra książeczka dla dzieci, żeby ich nauczyć, że każdy musi o pewnej porze pójść spać.

"Urodzinowy prezent" opowiada o tym jak zbliżają się urodzin Tupcia i marzy o tym, żeby dostać na nie rower. Chce dostać tylko to i nic więcej się dla niego nie liczy.

Każde dziecko ma swój wymarzony prezent, ale kłopot się pojawia jeśli nie można spełnić jego zachcianki. Jeśli dziecko marzy o piesku, a kupi mu się w zamian cały sklep z zabawkami to i tak to nic nie zmieni. Trzeba nauczyć dziecko aby cieszyło się z tego co ma.


Książeczki Tupcio Chrupcio są naprawdę bardzo pouczające i powinny znaleźć się w biblioteczce każdego dziecka. Jest to także bardzo dobra pomoc wychowawcza dla rodzica.

Wydanie książki spodoba się na pewno każdemu.

Moja recenzja: 10/10 Arcydzieło!


Za książeczki Tupcio Chrupcio serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wilga!

marca 21, 2012

(141) Mity greckie

(141) Mity greckie
Tytuł: Mity greckie
Autor: Piotr Rowicki
Wydawnictwo Wilga
Stron 56
Nie ma na świecie chyba osoby, która by nie słyszała o mitach greckich. Każdy słyszał chyba w swoim życiu chociaż jeden mit. Większość mitów jest pouczająca i wnosi coś do życia.

Od dawna lubiłam czytać i słuchać opowieści o greckich bogach. A wszystko zaczęło się od serialu "Spadkobiercy tytanów". Potem zaczęłam szukać opowieści z mitami, ale mało spełniało moje oczekiwania. Wiele mnie nudziło tym, że w jednym było wymieniane chyba z trzydzieści imion. Ze zbiorem mitów Piotra Rowickiego na szczęście nic takiego mi się nie wydarzyło.

W książce znajduje się 10 najważniejszych i najbardziej znanych mitów. Przed każdym mitem znajduje się geneza, a na końcu podsumowanie. To pomaga jeszcze lepiej je zrozumieć.


Piękne wydanie bardzo zachęca po sięgnięcie po książkę: twarda okładka, piękne ilustracje. Ale szczególnie lekki język jakim jest napisana. Mity trzeba potrafić spisać tak, żeby nie zanudzić czytelnika. Piotr Rowicki napewno mnie nie zanudził.

Polecam ją szczególnie osobom młodszym, które interesują się mitami i lubią je czytać. Także osoby starsze ucieszą się z tak pięknego wydania książki. :) Porwie Was do świata greckich bogów!

Moja ocena: 9/10 Wybitna!


Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wilga!

lutego 21, 2012

(129) Numery Chaos

(129) Numery Chaos
Tytuł: Numery Chaos
Seria Numery (#2)
Autor: Rachel Ward
Wydawnictwo Wilga
Stron 380
Opis:
Coś się zbliża... Coś gigantycznego. Coś złego.
Gruzy, woda, ogień, chaos? Prawdziwe piekło.
1 stycznia 2027 roku w Londynie stanie się coś strasznego.
Zniknie całe miasto. Zginą miliony ludzi.
Adam to wie, bo jak jego mama Jem widzi w oczach ludzi datę śmierci.
A prawie wszyscy wokół mają ten sam numer: 112027.
Co to będzie? I co Adam może zrobić?

Moja recenzja:

"Numery Chaos" to druga część "Numerów". Pierwszą  wspominam bardzo miło i tak samo jest z drugą częścią. Ale uważam, że druga jest jeszcze lepsza.

Adam jest synem Jem. Jak ona widzi daty śmierci ludzi, kiedy spojrzy im w oczy. Jem poznałam w pierwszej części i przeżywałam razem z nią i Pająkiem przygodę ich życia. Niestety w drugiej części już ich nie ma. Londyn znowu jest w niebezpieczeństwie, w styczniu 2027 roku wydarzy się coś strasznego. Świetnie zdają sobie z tego sprawę dwie osoby: Adam i Sara. Ale również jego prababcia Val.  To od tej trójki zależy życie tysiąca ludzi.  Lecz świat w przyszłości jest zupełnie inny od naszego.

Wyobraźcie sobie sytuację, że macie wczepiane czipy tak jak psy, władze znają Wasz każdy ruch. Dorośli rządzą i są bardzo surowi w stosunku do dzieci. Nieciekawie prawda? :) Władze mają wgląd na życie każdej osoby i jej poczynania.

Adam mieszka z babcią i pewnego dnia poznaje Sarę, wie, że zbliża się coś bardzo złego. Zginą wtedy tysiące ludzi. Dziewczyna pewnego dnia znika, a on zaczyna jej szukać. Okazuje się to bardzo trudne, ale w końcu na siebie wpadają. Ale nie tylko przyszłość jest ich kłopotem, mają również nieciekawą tereźniejszość, o wszystko muszą walczyć.

W każdej powieści poszukuję dobrego duszka, w tej zdecydowanie jest nią Val i przyjaciel Sary.
Bohaterowie są ciekawi, różni od siebie, ale co najważniejsze nie są idealni.  Są zbuntowani, czasami aż za bardzo.  To, że oni przeklinają to jeszcze nic, ale jak czytam, że prababcia Adama przeklina, to trochę mnie to brzydziło, że dorosła kobieta może się tak zachowywać.

Fabuła jest ciekawa, p. Rachel Ward miała świetny pomysł z sądem ostatecznym. Napewno nie można się spotkać w żadnej innej powieści z tym, że ktoś widzi w ten sposób numery. Wydarzenia są poukładane i nie ma w książce chaosu. Narracja jest pierwszoosobowa, ale naprzemian Adam, Sara. To tylko urozmaica tą powieść.

Akcja jest szybka, nie wlecze się. A co najważniejsze wszystko rozkręca się szybciej niż w pierwszej części. Naprawdę się wciągnęłam, a nie zdarzyło mi się to w pierwszej części. Jest dużo zwrotów akcji i czyta ją się z zapartym tchem.


Niby to jest nierealna książka, ale tak naprawdę pokazuje prawdziwy świat, tylko w urozmaicony sposób.
"Numery Chaos" to książka jedyna w swoim rodzaju, nie znajdziecie takiej samej na Rynku Książki. Jest ciekawa i wciągająca. Serdecznie polecam Wam całą serię. Wierzę, że trzecia część także mi się spodoba.

Oprawa graficzna jest bardzo ładna. Na okładce znajduje się Adam oraz ziemia i numery, jest bardzo podobna do okładki pierwszej części.

Moja ocena: 9,5/10 Wybitna +


Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wilga!

lutego 08, 2012

(123) Tupcio Chrupcio, żegnaj pieluszko

(123) Tupcio Chrupcio, żegnaj pieluszko
Tytuł: Tupcio Chrupcio Żegnaj, pieluszko!
Seria: Tupcio Chrupcio
Autor: Eliza Piotrowska
Wydawnictwo Wilga
Stron 24 

Moja recenzja:
Tupcio Chrupcio już dawno pożegnał pieluszkę, ale jego siostra jeszcze nie doszła do tego momentu swojego życia. Jej starszego brata bardzo to denerwuje, ponieważ często musi przerywać z tego powodu zabawę. Po za tym uważa, że jego rodzice więcej  poświęcają czasu jego siostrze niż jemu. 

Jednak Tupcio jest dobrym braciszkiem i pomaga siostrze "pozbyć" się pieluszek, tym samym jeszcze więcej zaczyna ją lubić. Od tego momentu mogą się razem bawić i Tupciowu nie przeszkadzają już pieluszki Mysi. 
Zaczyna rozumieć rodziców i to, że tak dbają o Mysię, ale w końcu jego też nie zaniedbują. 

Niektórym dzieciom jest trudno pozbyć się pieluch, ale nie Mysi, szczególnie gdy ma do pomocy takiego dobrego brata. : ) Książki o Tupcio Chrupcio uczą i bawią. Bardzo podobają się dzieciom. Moja siostrzenica kiedy u mnie była zapytała się mnie: "Ala, masz jeszcze jakieś książeczki o Tupcio Chrupcio?". To chyba o czymś świadczy : D Ta książeczka spodobała jej się w szczególności.


Mi też bardzo się podoba, szczególnie, że są w niej bardzo ładne rysunki. Może także pomóc dzieciom w problemach z pieluszkami :)

Moja ocena: 9/10 Wybitna!

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wilga!


* * *
Jutro recenzja książki "Walkirie".

lutego 04, 2012

(122) Roztrzepana sprzątaczka

(122) Roztrzepana sprzątaczka
Tytuł: Roztrzepana sprzątaczka
 Złota seria
Autor Dorota Gellner
Wydawnictwo Wilga
Stron 32
Moja recenzja:
Od dawna byłam zainteresowana "Złotą serią" ze względu na piękne wydanie, ilustracje, opisy i ciekawe tytuły. Pierwszą pozycją, którą postanowiłam poznać była "Roztrzepana sprzątaczka". Czy żałuję? Zdecydowanie nie!

Co jest największą zmorą każdej sąsiadki? Oczywiście, że.... bałagan. Roztrzepanej sprzątaczki nic nie powstrzyma przed sprzątaniem, wypowiedziała wojnę bałaganowi. Nie przejmuje się niczym ani nikim, oczywiście oprócz bałaganu. Sprząta całymi dniami, nie zważając na swój wygląd, zmęczenie ani nic tego typu. Ale i to pewnego dnia się zmienia.

Sprzątaczka zaczyna się zastanawiać nad sensem swojego życia, czy wogóle jest jakiś sens w jej życiu oprócz sprzątania? Chyba tak.
Dorota Gellner jest poetką i autorką wielu bajek dla dzieci. Pisze fantastycznie :)

"Roztrzepana sprzątaczka" jest rymowaną książką. Wiele razy szeroko się uśmiechałam i miałam ku temu swoje powody. Czytałam ją z czystej przyjemności, wiele fragmentów czytałam mamie i razem się śmiałyśmy. Są w niej przedstawione śmieszne sytuacje, oczywiście związane ze sprzątaniem.


Dodatkowo znajdują się w niej śliczne ilustracje, autorstwa Macieja Szymanowicza, są bardzo ciekawe, zabawne i konkretne.
Polecam ją wszystkim dzieciom na prezent i nie tylko, napewno się ucieszą i będą się śmiać (moi siostrzeńcy się śmiali : D )

Z chęcią poznam pozostałe książeczki z tej serii :)

Moja ocena: 9/10 Wybitna!


Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wilga!





Zdjęcie okładki pochodzi ze strony wilga.com.pl

stycznia 26, 2012

(121) Próba ognia

(121) Próba ognia
Tytuł: Próba ognia
Seria Jade i Rich {1}
Autor Jack Higgins i Justin Richards
Stron 302
Wydawnictwo Wilga
Napisane z tyłu:
Po tragicznej śmierci matki bliźnięta Jade i Rich są zmuszone zamieszkać z nieznanym dotąd ojcem, wcale nie są zadowoleni z tego rozwiązania. Bliźniętom nie podobają się ani nowe zasady, ani perspektywa nauki w szkole z internatem. Jednak wkrótce przed zbuntowanymi nastolatkami stają znacznie poważniejsze problemy… Ojciec rodzeństwa zostaje porwany, a oni sami wplątani w niebezpieczną intrygę. Intrygę, która będzie miała ogromy wpływ nie tylko na ich rodzinę ale i na cały świat!
Kto jest wrogiem, a kto przyjacielem?
Czy tata jest naprawdę tym, za kogo się podaje?
I kto śledzi każdy ruch Richa i Jade?

Moja recenzja:
Powieści sensacyjne stwierdzam, że czytam dosyć rzadko. Na szczęście kiedy mi się to zdarza, trafiam na same dobre. Choć nie zawsze trzymają mnie w napięciu. Zdarza mi się, że muszę takie powieści na jakiś czas odłożyć. Lecz są też takie powieści, przy których nie wiem kiedy nagle znajduję się na ostatniej stronie. Taką powieścią sensacyjną jest "Próba ognia". Czytałam ją cały czas w napięciu i niespostrzegłam kiedy się skończyła.

Jade i Rich w dniu pogrzebu matki poznają ojca. Nie jest on w ich oczach wyobrażeniem kochanego, czulego tatusia. Widocznie ma przed nimi jakieś tajemnice. Mieszkanie z nim okazuje się dla nich bardzo trudne. Szczególnie źle radzi sobie z tym Jade, która stara się robić ojcu jak najwięcej na złość. Dodatkowo ojciec chce ich rozdzielić, a raczej jest do tego zmuszony wysyłając ich do różnych szkół z internatem.

Wszystko się komplikuje, gdy ich tata zostaje porwany. Od tego czasu dzieci zostają włączone w intrygę. Zaczyna się dla nich walka o przetrwanie i ojca. Na swojej drodze spotykają wielu ludzi, niestety nie są oni samymi życzliwymi osobami. Ciągle są w niebezpieczeństwie, pomimo tego walczą dalej.

Więź między bliźniakami jest niezwykła. Trzymają się razem i są dla siebie bardzo ważni. Oczywiste jest, że czasami jak każde rodzeństwo się sprzeczają, ale wiedzą kiedy muszą skończyć. W każdej sytuacji w pewien sposób się uzupełniają.

Gdyby nie były napisane ich imiona po tekstach przez nich wymawianych, nigdy nie zgadłabym kto je wypowiada. Jeśliby nie liczyć takich słów jak wyszłem/wyszedłem itp.: To wszystko przez to, że raz Jade jest odważna, a kiedy indziej Rich. Ciągle zamieniali się rolami. Denerwowało mnie to. Przez to nie mogłam się wczuć w postacie.

Bardzo polubiłam ich tatę, pomimo jego skrytości. Jest bardzo skrytą postacią, co powoduje, że jest najbarwniejszą z postaci tej historii.

W książce wszystko wyjaśnia się dopiero pod koniec książki, choć po drodze zostają wyjaśnione pewne wątki. Nie zawsze obserwujemy akcję rozgrywającą się przy bliźniakach, ale także przy innych bohaterach.


Książka jest napisana lekkim piórem, trzyma w napięciu do samego końca. Znajduje się w niej bardzo dużo zwrotów akcji. Więź między bliźniaczkami jest super i powinna dawać przykład innym rodzeństwom. Z chęcią przeczytam kolejną część "Nagła śmierć".

Polecam ją wszystkim, którzy lubią powieści sensacyjne i wartką akcję.

Okładka jest ciekawa.

Moja ocena 7/10 Bardzo dobry!

Za ksiażkę dziękuję Wydawnictwu Wilga!

stycznia 13, 2012

(115) Tupcio Chrupcio Ja się nie boję! + Dbam o zęby

(115) Tupcio Chrupcio Ja się nie boję! + Dbam o zęby

Tytuł: Ja się nie boję ! ; Dbam o zęby.
Seria : Tupcio Chrupcio
Autor: Eliza Piotrowska
Wydawnictwo Wilga
Stron : 24 ; 26
Opis "Ja się nie boję"
Tupcio Chrupcio jest już dużą myszką i zwykle jest bardzo dzielny, ale... czasem każdy może się przestraszyć odgłosów burzy, cieni na ścianie albo wody w basenie.
Czy Tupcio Chrupcio zrozumie, że nie trzeba się bać?
Posłuchajcie!
Opis "Dbam o zęby":
Tupcio Chrupcio jest już dużą myszką, ale...... nie lubi mycia zębów i zdrowego jedzenia, za to uwielbia czekoladę. Co na to powie pan dentysta? Posłuchajcie!

Moja recenzja:
Eliza Piotrowska jest autorką wielu książek dla dzieci i ilustratorką. Jej opowieści są barwne i kształtują małe dzieci. Uczą dzieci jak mają sobie same radzić i jak mają pokonywać lęki, których dzieci mają niezliczoną ilość. W końcu dzieci mają niezwykłą wyobraźnię.

Tupcio Chrupcio jest przedszkolakiem, który ma przemiłych rodziców, którzy zawsze mu pomagają. Jest rozsądnym dzieckiem. W serii możemy się dowiedzieć o różnych zdarzeniach z jego życia.
Seria opowiada o nim i wszystkim z nim związanym.

W książeczce "Ja się boję!" Tupcio boi się różnych rzeczy. Ale rodzice i przyjazne postacie pomagają mu to przezwyciężyć. Strach ma wielkie oczy, ale rozsądne dzieci potrafią mu się przeciwstawić. A takim dzieckiem napewno jest Tupcio Chrupcio.

Tupcio boi się burzy, wody i jeszcze kilku rzeczy. Ale boi się tego szczególnie przez to, że jest to dla niego nowe. A rzeczy nowe są straszne. Pomimo tego, Tupcio jest wesołym dzieckiem. Do momentu kiedy nie odkryje, że znowuż się czegoś boi.

W książeczce "Dbam o zęby" Tupcio uczy się dbać o zęby. Dowiaduje się jakie to ważne oraz jakie mogą być skutki nie dbania o nie, na szczęście nie na sobie. Idzie także z tatą do dentysty, dowiaduje się, że wcale nie jest to takie straszne.


Obie książeczki bardzo mi się spodobały, są idealne dla małych dzieci. Czytać je to była dla mnie sama przyjemność, są pięknie zilustrowane. Ilustracje są "żywe" i wyraziste. Polecam je jako prezent dla dzieci. Napewno każde dziecko polubi miłego chłopczyka Tupcio Chrupcio. :))

Okładka jest super :)

Moja ocena: 10/10 Arcydzieło!

Za książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wilga!

stycznia 06, 2012

(112) Tunele krwi

(112) Tunele krwi
Tytuł: Tunele krwi
Saga Darren Shan (3)
Autor Darren Shan
Wydawnictwo Wilga
Stron 167
Napisane z tyłu:

Darren Shan był zwykłym nastolatkiem... Do czasu, gdy poznał świat nieumarłych i innych tajemniczych istot.
Do czasu, gdy został asystentem wampira.
Do czasu, gdy nauczył się pić ludzką krew.

Teraz odkrywa najmroczniejsze tajemnice wampirów. Czy istnieją stworzenia jeszcze groźniejsze i bardziej krwiożercze niż wampiry?
Czy uda się dopaść szalonego zabójcę?
Zaczyna się polowanie. Wystarczy jeden błąd, a wszyscy zginą w tunelach krwi...

Moja recenzja:
Tak naprawdę tą sagę napisał Darren O'Shaughnessy, tylko podpisuje się pod pseudonimem Darren Shan aby jeszcze bardzo utożsamiać się z głównym bohaterem przez siebie stworzonym. Świetnie wychodzi mu pisanie lekkim piórem. 

Jeszcze półtora roku temu Darren Shan nie pomyślałby, że będzie kiedyś asystentem wampira, a jednak życie i dla niego okazuje się nieprzewidywalne. Stracił już dwójkę przyjaciół. Przez przyjaciół ciągle pakuje się w kłopoty, a oni przez niego znajdują się w niebezpieczeństwie.

Ze swoim mentorem dogaduje się już coraz lepiej, traktuje Crepsley'a jak przyjaciela. Z niewyjaśnionych powodów opuszczają Cyrk odmieńców i udają się do miasta, towarzyszy im także przyjaciel Darrena, chłopacy żyją tam jak zwykli nastolatkowie. 

Darren jak każdy nastolatek zakochuje się ... w człowieku, choć wie, że na dłuższą metę nic z tego nie będzie. W końcu on jest pół-wampirem. Ale pomimo tego cały czas ma ludzkie cechy i nawyki. Po raz kolejny stanie przed trudnym wyborem związanym z przyjacielem. 

Wątek miłosny jest ciekawy, czasami szeroko się uśmiechałam : ) Momentami książka była wręcz nieobliczalna, ciągłe zwroty akcji powodowały, że nie mogłam się od niej oderwać. 

Od samego początku polubiłam bardzo tą sagę, za to, że mnie wciągnęła i zaciekawiła. Liczy 12 części, ale w Polsce zostały wydane jedynie 3 : ( Każda część daje przedsmak kolejnej, w zupełnie niespodziewanym momencie się kończy. Jest mi bardzo przykro, że jest to jak na razie moje ostatnie spotkanie z tą sagą. 

"Tunele krwi" bardzo mi się spodobały tak jak poprzednie części, szkoda tylko, że są takie krótkie. Polecam ją wszystkim lubiącym "zdrową" akcję. Myślę, że spodoba się ona głównie chłopakom, ale wśród dziewczyn także znajdzie fanów. 

Nie zniechęcajcie się przez wampiry, są pokazane w bardzo tradycyjny sposób. Boją się słońca, królują nocą, tak jak w podaniach. Bez żadnych ubarwień. Momentami można się naprawdę pośmiać, kiedy indziej nerwowo zaciska się zęby.


Polecam ją tym którzy chcą zacząć darzyć wampirów w książkach ciepłymi uczuciami :) Jest to książka raczej dla młodszych czytelników, ale i starsi mogę znaleźć w niej coś wartościowego. Wiele uczy o potędze przyjaźni. 

Okładka taka sama jak pozostałe, czyli okej :)

Na podstawie książki powstał film: "Asystent wampira".

Moja ocena: 8/10 Rewelacyjna!

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wilga!

grudnia 12, 2011

(97) Powiastki Beatrix Potter

(97) Powiastki Beatrix Potter
Tytuł: Powiastki Beatrix Potter
Autor: Beatrix Potter
Wydawnictwo Wilga
Stron 400
Opis:
To luksusowe wydanie zawiera wszystkie utwo­ry Beatrix Potter - dwadzieścia trzy powiastki oraz wiersze o przygodach Piotrusia Królika i innych zwierzątek. Przedstawia młodym czytel­nikom teksty kompletne i zgodne z wersją oryginalną, a także oryginalne ilustracje, zarówno kolorowe, jak i czarno-białe.
Powiastki ułożono w porządku, w jakim publiko­wano je po raz pierwszy, aby można je było prze­czytać we właściwej kolejności. Chociaż każda historyjka jest samodzielna, kilka się łączy ze sobą dzięki postaciom i opisywanym wydarzeniom.
Powiastki Beatrix Potter często wiązały się z kon­kretnymi miejscami, osobami bądź zwierzętami, więc każdy utwór poprzedzono krótkim wprowa­dzeniem, przedstawiającym jego genezę.
Ten ekskluzywny tom zawiera również cztery inne utwory Beatrix Potter, które z różnych powodów nie ukazały się drukiem za jej życia, ale pokazu­ją nowe oblicza jej talentu jako ilustratorki i autor­ki opowiadań.
Świat Beatrix Potter, przedstawiony w tej książce w pełnym ujęciu, jawi się młodym czytelnikom przed oczami tak jak wtedy, gdy go stworzono, przed ponad stu laty.

Moja recenzja:
Powiastki Bearix Potter kojarzyłam z bajek, szczególnie opowieść o Króliczku Piotrusiu. Niestety jeszcze nigdy nie spotkałam się z nimi w formie papierowej aż do teraz :) I nie żałuję, na długo to spotkanie pozostanie w mojej pamięci i napewno jeszcze nie raz będę chciała je przeżyć z niektóymi powiastkami.

Wiecie co jest najpiękniejsze w tych powiastkach?  Że każda ma swój morał. Każda czegoś uczy, a zarazem bardzo przyjemnie je się czyta. Beatrix Potter przybliża nam świat zwierząt i roślin, osiągnęła to co chciała. A do tego znajdują się w tej książce piękne ilustracje, także w jej wykonaniu. Znajduje się w niej ponad 20 opowiastek i kilka jeszcze niepublikowanych utworów.

Poznajemy wspaniałych bohaterów króliczki, myszki i nie tylko. A do tego przed każdą powiastką znajduje się geneza, dowiadujemy się z niej naprzykład w jakich okolicznościach Beatrix Potter napisała daną historyjkę. Postacie zwierzątek są niezwykłe, sympatyczne. Dzieci dzięki nim mogą  nauczyć się jak nie należy postępować, a jak tak.


W tej książce są naprawdę super ilustracje. Nie myślałam, że jakieś opowiastki mogą na mnie wywołać takie wrażenie. Po prostu świeny pomysł na prezent Bożonarodzeniowi, choć ja osobiście swojego egzemplarza nigdy w życiu bym nie wydała. Na lata pozostanie w mojej biblioteczce :)

Śliczna okładka, jest bajkowa :)

Moja ocena: 10/10

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wilga!

grudnia 03, 2011

(93) Sekretna księga Trolle

(93) Sekretna księga Trolle
Tytuł: Sekretna księga Trolle
Autor: Danny Willis
Wydawnictwo Wilga
Stron  26
Opis:
Poznajcie trolle - zabawne, intrygujące i trochę przerażające stwory zamieszkujące świat Grrym.

Dzięki pracy pewnego dzielnego goblina macie przed sobą pierwszą tak szczegółową księgę o trollach, w której zgromadzono całą dostępną gobliom wiedzę na temat tych interesujących wielkoludów.

Moja recenzja:
Zawsze uważałam Trolle za brutalne stworzenia, trochę głupiutkie. Dany Willis zmienił moje spojrzenie na nie. Każdy Troll jest inny, zależy jak na nie spojrzymy, a jak postrzega je autor książki "Sekretne księga - Trolle" ? Według niego Trolle są zabawnymi stworzeniami, które walczą z goblinami, choć nie wszystkie. W końcu zawsze są jakieś wyjątki. 

Trolle są stworzeniami zabawnymi, odważnymi i pracowitymi -w niektórych przypadkach. W tej książce można się o nich dowiedzieć bardzo dużo, dobrze się bawiąc. A wszystkiego dowiadujemy się od goblina, który bardzo się natrudził przygotowując tą książkę, aby potem przekazywać ją dalszym pokoleniom. 

"Sekretna księga..." jest książką pełną niespodzianek. Okienek, ilustracji trójwymymiarowych i nie tylko. Jest to świetny prezent dla każdego dziecka, a szczególnie chłopczyka. Sama bardzo się ubawiłam ją czytając, to książka do której często się zagląda, aby pooglądać te piękne ilustracje i jeszcze raz przeżyć niesamowitą historię poznając Trolle. 


Kiedy przyjechał do mnie mój siostrzeniec, pokazałam mu ją chciałam znać jego zdanie. On był nią po prostu urzeczony i oczarowany, nie mógł się napatrzeć na te piękne ilustracje. W tej książce każdy Troll jest inny, więc nie sposób ich ze sobą pomylić. 

Serdecznie polecam tą książkę na prezent Mikołajkowy lub gwiazdkowy, każdy chłopak pewnie będzie skakał z radości. Mój siostrzeniec skakał, ale i siostrzenicy się spodobała : ) "Sekretna księga Trolle" to bardzo oryginalna książka warta przeczytania. 

Moja ocena 10/10


Za książkę bardzo dziękuję Wydawnictwu Wilga!


listopada 23, 2011

(87) Niepokój

(87) Niepokój
Tytuł: Niepokój
Seria: Drżenie
Autor: Maggie Stiefvater
Wydawnictwo Wilga
Stron 432
Opis:
Współczesna powieść o wilkołakach? Tak! A w niej nowi bohaterowie, wielka miłość, która musi pokonać wszelkie przeszkody, wielka przyjaźń i prawdziwe poświęcenie.
Nadchodzi wiosna. Sam jest człowiekiem, ale tym razem to z Grace zaczyna się dziać coś dziwnego. W dodatku rodzice próbują ją rozdzielić z Samem – skupieni jak zwykle tylko na sobie, nie zwracaja uwagi na to, jak bardzo ranią córkę. Isabel po śmierci brata zaprzyjaźnia się z Grace. Po długiej zimie w domu Sama pojawia się nowy wilk, Cole – niepokojący gość, który odmienia życie każdego z nich.
„Nie wiedziałam, że istnieje tyle różnych sposobów na to, żeby powiedzieć żegnaj….”.

Moja recenzja:
Zaczęłam skakać z radości, dlaczego? Bo listonosz przyniósł mi drugą część "Drżenia" - "Niepokój". Jest to hm... intrygująca, a zarazem smutna powieść.  A kończyłam ją czytać u dentysty i się popłakałam, ludzie dziwnie na mnie spojrzeli, ale otarłam szybko łzy. A gdy skończyłam żałowałam, że nie ma jeszcze trzeciej części :(  Czekam na nią z niecierpliwością, bo jest w niej pokazana piękna miłość.

Grace i Sam znowuż są razem, są w sobie szaleńczo zakochani, ale znowu pojawiają się przeszkody na ich drodze. Tym razem w postaci tajemniczej choroby Grace i jej rodziców. Zakochani chcą spędzać z sobą jak najwięcej czasu. Sam pracuje w księgarni, a Grace się uczy, jej charakter zaczyna się diamentralnie zmieniać. Zaczyna się stawiać rodzicom.

Pojawia się nowa postać. Cole sam wybrał dla siebie los wilka, jest momentami bardzo ekcentryczny, ale go polubiłam. Jest tak naprawdę bardzo uczuciowym i rozsądnym chłopakiem. Od razu polubił Grace, choć do Sama musiał się przyzwyczaić.
Isabel pojawiła się już wcześniej, ale nie odgrywała aż tak dużej roli jak teraz. Jest przyjaciółkę Grace, dziewczyna straciła brata, który był wilkołakiem. Martwi się o nią, bardzo polubiła Sama, a do Cole'a zaczyna coś czuć. Razem z Cole'em także stają się narratorami powieści.

Pierwsza część spodobała mi się bardziej, ponieważ tu już trochę autorka odchodzi od Grace i Sama, a to ich tak pokochałam :) Ale i tak jest świetną książką, momentami dłużyło mi się przy jej czytaniu, ale było bardzo mało takich chwil. "Niepokój" to piękna powieść o wilkołakach, piękna, bo można znaleźć w niej wszystko: miłość, przyjaźń, zaufanie  i żal oraz ból. Polecam ją wszystkim fanom paranormali, albo nie... polecam ją po prostu wszystkim! Jest to książka, której nie można zignorować!
Okładka bardzo ładna, choćoriginału podoba mi się bardziej.


Napewno przeczytam trzecią część! A tak nawiasem mówiąc, kiedyś chciałam kupić książkę "Lament" i tego nie zrobiłam, teraz żałuję :( A to właśnie p. Stiefvater jest jej autorką! Teraz jestem już pewna, że muszę mieć i tą powieść :)

Moja ocena: 9,5 /10

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Wilga!


listopada 13, 2011

(81) Kazio i szkoła pełna wampirów

(81) Kazio i szkoła pełna wampirów

Tytuł: Kazio i szkoła pełna wampirów

Autor: Izabela Czarkowska

Seria: Kazio i ...
Wydawnictwo Wilga

Stron 80

Opis:
Na wzgórzu za miasteczkiem stał zamek, który należał do wujka Drakuli. W zamku miała powstać szkoła dla wampirów! Ale zaraz ... czyżby pan Złak chciałby pokrzyżować te plany? I czy to nie jest dziwne, że Zuzulinda- w przeciwieństwie do Kazia - marzy o tym, żeby chodzić do szkoły? Oj, będzie się działo w tym zamku!

Moja recenzja:
Iwona Czarkowska napisała kolejny tom przygód Kazia, którego poznałam już w książce ”Kazio i skrzynia pełna wampirów”. Odkąd główny bohater poznał sympatycznych wampirów , bardzo polubił Zuzulindę i jej dziadków. Wydaje się, że wszystko będzie dobrze i Kazio będzie sobie spokojnie żył w domu na wzgórzu, ale wcale tak nie będzie.

Przyjazna rodzina wampirów, przeprowadziła się, a Kazio ma zrobić to samo. A najgorsze w tym wszystkim to, że rodzice nie pozwalają mu zabrać tej starej skrzyni ze strychu, przez co już na zawsze będzie musiał pożegnać się z wampirami. No i jeszcze kłopoty ze szkołą wampirów.



„Kazio i szkoła pełna wampirów” jest to pełna ciepła książeczka dla dzieci. Bawi i uczy. Uczy tego  jak powinien się zachowywać każdy człowiek. Uczy przedewszystkim przyjaźni.   Bardzo się przy niej ubawiłam, a zarazem rozluźniłam, z chęcią podsunę ją siostrzeńcowi. Jest to świetny prezent dla każdego dziecka!

Ilustracje tak samo jak w pierwszej części mnie nie zachwyciły, ale są przyjazne dla oka.

Moja ocena: 9,5/10

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wilga!