Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Akapit Press. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Akapit Press. Pokaż wszystkie posty

czerwca 03, 2011

(29) Żaba

(29) Żaba
Tytuł: Żaba
Autor: Małgorzata Musierowicz
Wydawnictwo Akapit Press
Strony 215

Moja recenzja:

Małgorzata Musierowicz jest bardzo ciepłą osobą, zresztą tak samo jak jej książki, które zostały przetłumaczone nawet na język japoński.
Żaba jest to 16-nasta część Jeżycjady, w której nie zaczytuje się tylko młodzież.

Główną bohaterką  " Żaby" jest Hildegarda, która ma nie małe kłopoty z braćmi, a szczególnie z jednym z nich, który będzie miał dziecko z Różą, ale ją zostawia. Żaba jest to przezwisko Hildegardy, lecz nie jest ono wcale obrażliwe. Rozwija się tu także wątek miłości między Laurą- siostrą Róży a Wolfim- bratem Żaby. A Żaba jeszcze nie wie,  że poznała swoją miłość.

W tej części pojawiła się moja kochana Aurelia ("Opium w rosole") jako polonistka jest postacią bardzo ciepłą. Chociaż brakowało mi Dmuchawca.

Gdybym miała wybrać którą rodzinę wolę Shoppe ( rodzina Hildegardy),  czy Borejków (rodzina Róży), to wybrałabym zdecydowanie rodzinę Borejków, ponieważ są tacy ciepli i zjednoczenie, a państwo Shoppe są tacy oschli.

W jeżycjadzie bardzo mi się podoba to, że każdy tom opowiada o kilku rodzinach naraz, które zawsze są ze sobą w jakiś sposób powiązane.


Okładka autorstwa Małgorzaty Musierowicz oczywiście bardzo mi się podoba, jak każda okładka i ilustracja jej wykonania.

Książka jest ciepła, optymistyczna i momentami bardzo zabawna, co w życiu każdego jest bardzo potrzebne.

"Żaba"  jest do czytania w każdym wieku. Piękne jest w niej także to,  że w pełni oddaje prawdziwe życie, co nie jest wcale takie łatwe.
Nie mam do niej żadnych zastrzeżeń.

Moja ocena: 10/10

marca 27, 2011

(4) Szósta klepka

(4) Szósta klepka
Tytuł: Szósta klepka
Seria Jeżycjada
Autor: Małgorzata Musierowicz
Ilustracje: Małgorzata Musierowicz
Wydawnictwo: Akapit press
Strony: 188


Jest to pierwsza część Jeżycjady w wykonaniu Małgorzaty Musierowicz. Główną bohaterką tej części jest Celestyna Żak- licealistka. Jej siostra, studentka jest pięknością. Celestyna uważa siebie za prosiaka. Chociaż o tym nie wie podoba się bardzo pewnemu chłopakowi z swojej klasy- Ib. Musi pomóc w nauce swojej koleżance w nauce, a to nie jest łatwe zadanie, ponieważ dała słowo profesorowi Dmuchawcowi.


Postać Celestyny bardzo mi się spodobała, chociaż jest to dopiero druga książka z Jeżycjady, którą czytam. Tak jak w tej części jak i w piątej pojawia się profesor Dmuchawiec, chociaż tu jeszcze nie jest taki miły jak w piątej części (Opium w rosole), to i tak jego postać mi się podoba. Książka dostaje oddemnie ujemne punkty za to, że pojawia się znowuż, pod pewnym względem to samo. Znowuż pojawia się zauroczenie kimś, a nie widzi się osoby która nas kocha i którą po pewnym czasie i my pokochamy. Ilustracje jak zwykle bardzo mi się podobają. Celestyna jest osobą zaradną i gospodarną, nie przeszkadza jej nawet to, że w pewnym sensie jest wykorzystywana. Sprząta, gotuje, robi to o co ją się poprosi. Nie chce nigdy nikogo zawieźć. Gdy ktoś zajmuje jej pokój, nie sprzeciwia się temu, chociaż przysparza, jej to tylko kolejnych trudności. Nie zauważa Jerzego, chłopaka, który się w niej zakochał, ponieważ nie może uwierzyć w to, a raczej boi się w to uwierzyć, że ona może być kochana.


Okładka według mnie jest idealna.

Moja ocena to: 4,5/6
Książkę serdecznie polecam.

marca 23, 2011

(3) Opium w rosole

(3) Opium w rosole
Tytuł: Opium w rosole
Seria Jeżycjada
Autor: Małgorzata Musierowicz
Ilustracje: Małgorzata Musierowicz
Strony: 236


Akcja książki toczy się w Poznaniu na Jeżycach, książka mi się bardzo podoba, też dlatego, że sama jestem Poznanianką. Ilustracje do niej wykonuje także Małgorzata Musierowicz. Jest to piąta część Jeżycjady, tym razem głównymi bohaterkami jest Aurelia i Janina



Janina przyjechała z Wrocławia do dziadka i pierwszy raz się zakochuje w byłym uczniu swojego dziadka- profesora Dmuchawca, chodzi do niego bardzo często, aby pomógł jej odrobić lekcje z matematyki. Chodzi do pierwszej klasy liceum.


Aurelia jest córką nauczycielki w liceum, jej matki często nie ma w domu, a ojciec ciągle gdzieś wyjeżdża. Dziewczynka jest pod opieką niani, lecz po kryjomu chodzi na obiadki do obcych ludzi. Pewnego razu poznaje także Kreskę i Maćka. Kreska staje się dla niej ukochaną przyjaciółką.


Ilustracje w książce jak i na okładce bardzo mi się podobają. Autorka ma nie tylko talent pisarski, ale i plastyczny. Książkę czyta się bardzo szybko i płynnie. Tytuł ,,Opium w rosole" jak dla mnie nie był za bardzo zachęcający, ale podczas czytania wysnułam teorię, że być może pomysł na taki tytuł a nie inny wziął się stąd, że sumie na każdym z tych obiadków był podawany rosół. Książka jest bardzo wciągająca, a rozdziały są napisane oczami różnych bohaterów co tylko ja urozmaica. Ta książka opowiada o życiu różnych rodzin.

Według mnie ta książka jest świetna!!!

6/6