Tytuł: Żaba
Autor: Małgorzata Musierowicz
Wydawnictwo Akapit Press
Strony 215
Moja recenzja:
Małgorzata Musierowicz jest bardzo ciepłą osobą, zresztą tak samo jak jej książki, które zostały przetłumaczone nawet na język japoński.
Żaba jest to 16-nasta część Jeżycjady, w której nie zaczytuje się tylko młodzież.
Główną bohaterką " Żaby" jest Hildegarda, która ma nie małe kłopoty z braćmi, a szczególnie z jednym z nich, który będzie miał dziecko z Różą, ale ją zostawia. Żaba jest to przezwisko Hildegardy, lecz nie jest ono wcale obrażliwe. Rozwija się tu także wątek miłości między Laurą- siostrą Róży a Wolfim- bratem Żaby. A Żaba jeszcze nie wie, że poznała swoją miłość.
W tej części pojawiła się moja kochana Aurelia ("Opium w rosole") jako polonistka jest postacią bardzo ciepłą. Chociaż brakowało mi Dmuchawca.
Gdybym miała wybrać którą rodzinę wolę Shoppe ( rodzina Hildegardy), czy Borejków (rodzina Róży), to wybrałabym zdecydowanie rodzinę Borejków, ponieważ są tacy ciepli i zjednoczenie, a państwo Shoppe są tacy oschli.
W jeżycjadzie bardzo mi się podoba to, że każdy tom opowiada o kilku rodzinach naraz, które zawsze są ze sobą w jakiś sposób powiązane.
Okładka autorstwa Małgorzaty Musierowicz oczywiście bardzo mi się podoba, jak każda okładka i ilustracja jej wykonania.
Książka jest ciepła, optymistyczna i momentami bardzo zabawna, co w życiu każdego jest bardzo potrzebne.
"Żaba" jest do czytania w każdym wieku. Piękne jest w niej także to, że w pełni oddaje prawdziwe życie, co nie jest wcale takie łatwe.
Nie mam do niej żadnych zastrzeżeń.
Moja ocena: 10/10
Autor: Małgorzata Musierowicz
Wydawnictwo Akapit Press
Strony 215
Moja recenzja:
Małgorzata Musierowicz jest bardzo ciepłą osobą, zresztą tak samo jak jej książki, które zostały przetłumaczone nawet na język japoński.
Żaba jest to 16-nasta część Jeżycjady, w której nie zaczytuje się tylko młodzież.
Główną bohaterką " Żaby" jest Hildegarda, która ma nie małe kłopoty z braćmi, a szczególnie z jednym z nich, który będzie miał dziecko z Różą, ale ją zostawia. Żaba jest to przezwisko Hildegardy, lecz nie jest ono wcale obrażliwe. Rozwija się tu także wątek miłości między Laurą- siostrą Róży a Wolfim- bratem Żaby. A Żaba jeszcze nie wie, że poznała swoją miłość.
W tej części pojawiła się moja kochana Aurelia ("Opium w rosole") jako polonistka jest postacią bardzo ciepłą. Chociaż brakowało mi Dmuchawca.
Gdybym miała wybrać którą rodzinę wolę Shoppe ( rodzina Hildegardy), czy Borejków (rodzina Róży), to wybrałabym zdecydowanie rodzinę Borejków, ponieważ są tacy ciepli i zjednoczenie, a państwo Shoppe są tacy oschli.
W jeżycjadzie bardzo mi się podoba to, że każdy tom opowiada o kilku rodzinach naraz, które zawsze są ze sobą w jakiś sposób powiązane.
Okładka autorstwa Małgorzaty Musierowicz oczywiście bardzo mi się podoba, jak każda okładka i ilustracja jej wykonania.
Książka jest ciepła, optymistyczna i momentami bardzo zabawna, co w życiu każdego jest bardzo potrzebne.
"Żaba" jest do czytania w każdym wieku. Piękne jest w niej także to, że w pełni oddaje prawdziwe życie, co nie jest wcale takie łatwe.
Nie mam do niej żadnych zastrzeżeń.
Moja ocena: 10/10
.jpg)
.jpg)
.jpg)
