kwietnia 09, 2021

(723) Słuchajcie dziewczyny!


Krótki, błyskotliwy komiks, napisany dziarskim językiem, z wieloma odwołaniami do popkultury: filmów, książek, komiksów. Wspaniała pozycja szczególnie dla młodych dziewcząt, w wieku 12-14 lat. "Słuchajcie dziewczyny!" to książka otwierająca oczy, wywołująca uśmiech na twarzy i pokazująca, że dorastanie i kobiecość wcale nie są takie złe jakby się wydawało... a przede wszystkim: nie muszą być tematem tabu, nie muszą również prowokować rumieńców zawstydzenia na twarzy. Wbrew powszechnym opiniom moim zdaniem nie jest to komiks, który ma celu wychowanie młodych feministek, a jedynie utwór pokazujący, że bycie kobietą nie musi stawiać człowieka na niższej pozycji względem mężczyzny i  nie wiąże się z samymi utrudnieniami jak np. bolesne miesiączki, potrzeba depilacji, ciąża czy poród. 

Katja Klengel jest niemiecką absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Dreźnie. Bardzo szybko w swojej drodze zawodowej postanowiła skupić się na komiksach, tworząc między innymi na swoim blogu autobiograficzny pamiętnik komiksowy. Można powiedzieć, że "Słuchajcie dziewczyny!" to utwór będący właśnie takim wycinkiem jej autobiograficznej twórczości - napisany bez owijania w bawełnę, z ogromnym dystansem do siebie, szczerością i olbrzymią ilością poczucia humoru. To poczucie humoru sprawia, że żenujące nie staje się nawet czytanie o tym jak autorka musiała na wycieczce pokazać koleżankom swoje włosy łonowe czy o tym za jak krwiożercze i mrożące krew w żyłach wydarzenie uważała poród. Ogromna dawka dystansu do siebie, który posiada autorka... sprawia, że jej opowieści są zabawne, autentyczne i trafiające szczególnie do młodych czytelniczek. 

"Słuchajcie dziewczyny!" to opowieść o dojrzewaniu i wszystkich jego "ciemnych" blaskach - owłosienie na ciele, tabu związane ze sromem, waginą, łechtaczką, w dorosłym życiu naciski na posiadanie męża, dzieci, stabilnej sytuacji życiowej - stracone szanse, niewykorzystane okazje i zmiany zachodzące w kobiecym ciele. Komiks Klengel nie ma sprecyzowanej fabuły, toku opowieści - to zbiór historyjek, wspomnień i anegdotek, zilustrowany w przystępny sposób z wieloma odwołaniami do popkultury - znajdziemy więc tutaj nawiązania do Harrego Pottera czy Czarodziejki z Księżyca. To wszystko sprawia, że przez ten komiks po prostu się przelatuje strona za stroną. 
Pozycja Katjy Klengel zdecydowanie nie wyczerpuje szerokiej tematyki dojrzewania i kobiecości. Nie jest także zaawansowanym przewodnikiem po meandrach kobiecego dojrzewania i problemów, z którymi musi zmierzyć się na pewnym etapie każda nastolatka... jednak stanowi zaproszenie do rozmowy, szczególnie dla młodych dziewcząt. Oczywiście - obecnie w sposób często niekontrolowany, takowe zaproszenie stanowi przede wszystkim korzystanie z internetu, jednak... myślę, że i tak jest to pozycja, którą warto podrzucić uczennicom starszych klas podstawówki. Bardzo wartościowym aspektem tej pozycji jest jej humor, zanurzenie w popkulturze... oraz lista polecanych filmów, książek, która znajduje się na końcu tego komiksu. Żałuję, że przez tłumacza nie została dodana taka polska lista... Ale może w kolejnym wydaniu? Bardzo przyjemna kreska, trafiające do odbiorcy ilustracje, świetne dialogi. To naprawdę dobra, choć pozostawiająca jeszcze wiele do powiedzenia w tym temacie pozycja. Jednak... co najważniejsze: ośmiela i zachęca do dalszych poszukiwań, jednocześnie nie bombardując odbiorcy często postrzeganym negatywnie feminizmem. 

Moja ocena: 7/10 Bardzo dobry!

Tytuł: Słuchajcie, dziewczyny! / Autor: Katja Klengel / Wydawnictwo Marginesy / Stron 160   

4 komentarze:

  1. Pisałam o niej na blogu. Bardzo się cieszę, że powstają takie publikacje.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  2. Temat ważny i cieszę się, że został tu poruszony,jednak forma komiksu nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że autorka ciekawie przedstawiła temat. Wizualnie to fajne wydanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem pewna, czy ta forma jest okej. Ale w sumie teraz dzieciaki to wszystko w zdjęciach i obrazkach, więc może się sprzeda :)

    OdpowiedzUsuń